Premier: nowe obostrzenia w piątek. Dziś tylko otworzył szpital na Stadionie Narodowym.

„Nie będzie w Polsce pełnego lockdownu tak długo, jak to jest możliwe” – zapewnił we czwartek premier Mateusz Morawiecki. Wbrew powszechnym oczekiwaniom, podczas czwartkowej konferencji nie ogłoszono nowych obostrzeń – premier potwierdził, że ogłosi je w piątek 30 października. Dzisiejsza konferencja to po prostu uroczystość otwarcia szpitala na Stadionie Narodowym.

Jutro z panem ministrem Niedzielskim przedstawimy informacje dotyczące zarówno Dnia Wszystkich Świętych, ale także kwestie dotyczące pracy biurowej i kilka innych tematów, które chcemy dodatkowo uregulować

– zdradził Mateusz Morawiecki.

Najważniejsze słowa z ust szefa rządu padły już po zakończeniu konferencji prasowej – obecni na niej dziennikarze praktycznie wymusili na Morawieckim odpowiedź na pytania o zamykanie cmentarzy i kolejne obostrzenia. Na szczegóły musimy poczekać do piątku. Wielu przedsiębiorców ponownie dostanie kilka czy kilkanaście godzin na zastosowanie się do nowych obostrzeń.

Bizblog.pl poleca

„Wiosną czuliśmy dyscyplinę, ale dziś tej dyscypliny nie utrzymujemy” – powiedział premier Mateusz Morawiecki, rozpoczynając konferencję „Niech ta niechęć skupia się na mnie, a nie na tych, którzy mogą zachorować. Nie twórzmy dodatkowego zagrożenia” – dodał, nawiązując do trwających protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

„Żeby jak najlepiej przygotować się na pandemię, cały czas dostosowujemy nasz system zdrowia do tego wielkiego wyzwania. Dzisiaj mamy dostępne już 23 tys. łóżek, zajętych 14 tys.” – powiedział premier.

Wydałem dzisiaj wszystkim wojewodom, by dostosowywali liczbę łóżek do kolejnego wzrostu zakażeń. W przyszłym tygodniu będzie 31-32 tys. łóżek – ogłosił szef rządu.

„Jestem pod ogromnym wrażeniem infrastruktury stworzonej na stadionie narodowym w te 12 dni. Szpital tymczasowy to realne narzędzie, które będzie nas wspierało w ciągu najbliższych tygodni” – powiedział także obecny na konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister zdrowia podkreślił, że codziennie zwiększana jest istniejącą infrastruktura o około tysiąc łóżek. „Przygotowaliśmy także nowe rozwiązanie dot. poszerzenia bazy izolatoriów dla pacjentów, którzy niekoniecznie muszą być leczeni w warunkach szpitalnych” – wyjaśnił.

Nowe obostrzenia? Poczekajmy do piątku

Ponad 20 tysięcy nowych zakażeń, ponad 300 zgonów i ponad 1200 zajętych respiratorów. Sytuacja epidemiczna w Polsce pogorszyła się do tego stopnia, że rząd prawdopodobnie wkrótce zdecyduje się na zaostrzenie lockdownu. Do zamknięcia siłowni, basenów i gastronomii oraz aresztu domowego dla seniorów i dzieci mogą dojsć nowe, surowe obostrzenia.

Po zamknięciu od 17 października basenów i siłowni, a tydzień później gastronomii (sprzedaż tylko na wynos), zamknięcie kolejnych branż jest już raczej tylko kwestią czasu. Sami przedstawiciele rządu wielokrotnie wskazywali, że w sytuacji dalszego rozwoju epidemii w tempie wykładniczym może to być nieuniknione.

Głęboki lockdown nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem – na taki potencjalny scenariusz wskazał sam Mateusz Morawiecki podczas konferencji 23 października. „W przypadku, gdyby te obostrzenia nie działały, będziemy musieli dokonywać głębszego zamknięcia życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego” – powiedział premier. „Jeśli potrzebne będą dalsze drastyczne kroki, jak głęboki lockdown, to trzeba się będzie na taki krok zdecydować” – dodał.

Pierwszy lockdown został wprowadzony w Polsce 14 marca wraz z ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego. Zamknięto wówczas granice, galerie handlowe, punkty gastronomiczne, a także wprowadzono ograniczenia w poruszaniu się w przestrzeni publicznej. Szkoły zostały zamknięte 12 marca.