Rząd bierze się ostro za COVID-19. Baseny i siłownie zamknięte, wesela i pogrzeby ograniczone

Posiedzenie rządowego zespołu zarządzania kryzysowego pod zdalnym kierownictwem Mateusza Morawieckiego rozpoczęło się o 11.30 i trwało dwie godziny. W tym czasie ustalano rozszerzenie czerwonych stref, a także wprowadzenie nowych obostrzeń, które maj≥ą powstrzymać drastyczny wzrost zachorowań na koronawirusa. W czwartek odnotowano w Polsce 8099 przypadków, najwięcej do początku epidemii.

Nie całkowity lockdown, ale też nie brak obostrzeń. Wybieramy drogę zdroworozsądkową Morawiecki.

– tak przedstawił w czwartek nową koncepcję walki z koronawirusem premier Mateusz Morawiecki.

Nowe obostrzenia wchodzą od 17 października (część dotycząca wesel i imprez okolicznościowych od 19 października) i obejmują strefę żółtą i czerwoną.

W pierwszej działalność gastronomiczna zostaje ograniczona do godz. 6-21, potem tylko na wynos. W weselach i imprezach okolicznościowych może wziąć maksymalnie 20 osób (od 19.10), nie mogą im towarzyszyć zabawy taneczne. W zgromadzeniach publicznych może wziąć udział maksymalnie 25 osób, a w uroczystościach religijnych dopuszcza się 1 osobę na 4 mkw.

W strefie żółtej i czerwonej podróż transportem publicznym będzie ograniczona do 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich miejsc.

Ponadto w strefie czerwonej zostaje wprowadzone ograniczenie liczby osób w placówkach handlowych do pięciu osób na jedną kasę oraz całkowity zakaz organizacji imprez okolicznościowych (od 19.10). Zgromadzenia nie będą mogły być większe niż 10 osób. Szkoły wyższe i średnie przechodzą w tryb nauki zdalnej.

Szkoły wyższe i średnie przechodzą na nauczanie hybrydowe, wydarzenia sportowe mogą się odbywać bez udziału publiczności, kulturalne do 25 proc. udziału publiczności, zawieszona zostaje działalność basenów i siłowni.

Warszawa i Kraków w czerwonej strefie

Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy w strefie czerwonej znalazły się 152 powiaty, czyli połowa Polski. Są to przede wszystkim powiaty gęsto zaludnione, miasta i duże ośrodki miejskie. 11 miast wojewódzkich znalazło się w czerwonej strefie.

– powiedział premier.

Najostrzejszymi restrykcjami objęto między innymi Warszawę, Kraków, Gdańsk, Poznań, Łódź, Lublin, Rzeszów, Białystok, Bydgoszcz, Toruń i Olsztyn.

Sytuacja, w której Polska się znajduje różni się od sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia w marcu i kwietniu. Już nie mamy do czynienia z ogniskami. Wirus jest już wszędzie, mówimy o transmisji poziomej

– wskazał premier Morawiecki.

Lista wszystkich powiatów, które znalazły się w strefie czerwonej:

Powiaty w strefie czerwonej

Od soboty, 17 października, poszerza się lista powiatów, które wejdą do strefy czerwonej. Łącznie zakwalifikowało się na nią 152 powiaty, w tym 11 miast wojewódzkich.

Które powiaty znalazły się w czerwonej strefie?

  • województwo dolnośląskie: powiat głogowski, kamiennogórski, legnicki, lubiński, milicki oraz polkowicki;
  • województwo kujawsko-pomorskie: powiat aleksandrowski, bydgoski, grudziądzki,  inowrocławski, mogileński, nakielski, radziejowski, toruński, tucholski, włocławski, żniński, Bydgoszcz, Grudziądz, Toruń oraz Włocławek;
  • województwo lubelskie: powiat janowski, lubelski, łęczyński, łukowski, puławski, rycki, świdnicki, włodawski, Chełm, Lublin oraz Zamość;
  • województwo lubuskie: powiat gorzowski, krośnieński, międzyrzecki oraz żarski;
  • województwo łódzkie: powiat bełchatowski, łowicki, łódzki wschodni, pabianicki, pajęczański, piotrkowski, radomszczański, wieluński, brzeziński, Łódź, Piotrków Trybunalski oraz Skierniewice;
  • województwo małopolskie: powiat bocheński, chrzanowski, gorlicki, krakowski, limanowski, miechowski, myślenicki, nowosądecki, nowotarski, olkuski, oświęcimski, suski, tatrzański, wadowicki, wielicki, Kraków, Nowy Sącz oraz Tarnów ;
  • województwo mazowieckie: powiat garwoliński, legionowski, makowski, otwocki, przasnyski, radomski, szydłowiecki, Siedlce oraz Warszawa;
  • województwo opolskie: powiat głubczycki, kędzierzyńsko-kozielski, krapkowicki, namysłowski, nyski, oleski, prudnicki oraz strzelecki;
  • województwo podkarpackie: powiat brzozowski, dębicki, jarosławski, kolbuszowski, leżajski, łańcucki, mielecki, przemyski, przeworski, ropczycko-sędziszowski, rzeszowski, sanocki, strzyżowski, leski, Przemyśl oraz Rzeszów;
  • województwo podlaskie: powiat białostocki, bielski, hajnowski, sokólski, wysokomazowiecki, zambrowski, Białystok oraz Suwałki;
  • województwo pomorskie: powiat chojnicki, gdański, kartuski, kościerski, kwidzyński, lęborski, pucki, słupski, starogardzki, tczewski, wejherowski, Gdańsk, Gdynia, Słupsk oraz Sopot;
  • województwo śląskie: powiat cieszyński, częstochowski, kłobucki, żywiecki, Częstochowa oraz Ruda Śląska;
  • województwo świętokrzyskie: powiat buski, jędrzejowski, kielecki, pińczowski, skarżyski, włoszczowski oraz Kielce ;
  • województwo warmińsko-mazurskie: powiat działdowski, iławski, nowomiejski oraz Olsztyn;
  • województwo wielkopolskie: powiat gostyński, jarociński, krotoszyński, międzychodzki, ostrowski, poznański, rawicki, słupecki, wolsztyński oaz Poznań;
  • województwo zachodniopomorskie: powiat sławieński, szczecinecki oraz Koszalin.

Rząd od kilku dni rozmawiał o obostrzeniach z wojewodami i samorządami

Polsatnews.pl podał w środę, że podczas rozmów między przedstawicielami Rady Ministrów a wojewodami proponowano wprowadzenie całkowitego zakazu organizacji wesel, nawet z ograniczoną liczbą gości, rząd zastanawiał się jedynie, czy restrykcje mają objąć cały kraj, czy powiaty w czerwonej strefie. Rozważano zamknięcie stadionów dla kibiców, a także wprowadzenie limitu zgromadzeń i manifestacji do dziesięciu osób.

W przypadku zmian w edukacji zaproponowano wariant, w którym najmłodsi uczniowie podstawówek poszliby do szkół, a reszta bezterminowo przeszłaby na nauczanie zdalne.

Rządzący zastanawiają się nad czasowym zamknięciem targowisk (przedsiębiorcom prowadzącym stoiska wypłacone zostałyby rekompensaty), a także w jaki sposób ograniczyć działalność basenów, siłowni i klubów fitness.

Rządzący wykluczają przynajmniej na razie zamknięcie cmentarzy, ale bardzo prawdopodobna jest szeroka akcja społeczna i medialna – w tym z udziałem przedstawicieli episkopatu – która zachęciłaby Polaków do rozłożenia swoich wizyt na cmentarzach na kilka wcześniejszych i późniejszych dni lub po prostu do pozostania w domu.