Rząd ogłasza nową odsłonę wojny z covidem. Na celowniku mutacje wirusa

Ministerstwo Zdrowia rzuca wszystkie siły na front identyfikowania i zwalczania nowych mutacji koronawirusa, bo to one teraz stanowią największe zagrożenie dla sytuacji epidemicznej w Polsce. Minister Adam Niedzielski podczas wtorkowej konferencji prasowej przyznał, że za trzecią falę zakażeń odpowiadał wariant brytyjski.

Sytuacja epidemiczna w Polsce szybko poprawia się, więc Ministerstwo Zdrowia redukuje stopniowo bazę łóżkową dla pacjentów chorych na covid oraz przywraca zabiegi planowe w szpitalach, ale to nie oznacza, że wojna z koronawirusem jest już wygrana. Teraz wysiłki resortu Adama Niedzielskiego będą koncentrować się na zwalczaniu nowych mutacji wirusa.

Bizblog.pl poleca

Głównym ryzykiem są nowe mutacje koronawirusa, dlatego wszystkie siły koncentrujemy na badaniu genomu, czyli weryfikowaniu, z jakimi mutacjami mamy do czynienia

– powiedział szef resortu zdrowia.

Adam Niedzielski ogłosił zmiany w procedurze kierowania na kwarantannę. Teraz każda osoba, u której zostanie stwierdzona mutacja indyjska południowoafrykańska lub brazylijska będzie miała wydłużoną kwarantannę i będzie mogła być zwolniona z niej tylko po wykonaniu testu. Z kolei w przypadku przekraczania granicy po pobycie w Indiach, Brazylii czy RPA, zostaną odpowiednio zmienione procedury.

Będą też zmiany w procedurach granicznych. „Wszystkie osoby, które będą przyjeżdżały z Indii, Brazylii i RPA będą automatycznie poddawane kwarantannie bez możliwości zwolnienia testem wykonanym 48 godzin po przyjeździe” – wyjaśnił Niedzielski.

Musimy być gotowi na kolejną falę

„Wciąż musimy być przygotowani do kolejnej fali, o ile nowe mutacje nie znajdą się w zakresie ochrony szczepień. Jednym z głównych wysiłków i wyzwań będzie stworzenie skutecznego mechanizmu śledzenia mutacji wirusa w Polsce” – powiedział minister Niedzielski.

Szef resortu zdrowia ogłosił, że w Polsce są dwa nowe ogniska wariantu indyjskiego, a zakażonych osób jest co najmniej 16. Jako pierwszy zachorował polski dyplomata, który został ewakuowany z Indii, a teraz wiadomo już, że zakażone są też dwie osoby z jego rodziny. Dwa nowe ogniska indyjskiej mutacji są w okolicach Warszawy a drugie w Katowicach.

Główny inspektor sanitarny Krzysztof Saczka poinformował, że do inspekcji sanitarnej wpłynęła informacja, że w domu sióstr misjonarek w Katowicach pojawiło się dziesięć osób ze schorzeniami dotyczącymi układu dróg oddechowych. „Wywiad epidemiologiczny potwierdził, że część sióstr brała udział w rekolekcjach w Zambrowie pod Warszawą” – dodał.