Rosja wykorzysta Nord Stream 2 i podzieli Europę. Dziewięć krajów piętnuje postawę Niemiec

Plan Waszyngtonu i Berlina był prosty: najpierw dogadujemy się między sobą, Niemcy obiecują, że będą pilnować Rosjan, żeby ci nie wykorzystywali politycznie Nord Stream 2. Potem jeszcze dyplomatyczna rundka po Ukrainie i Polsce, wspólne konferencje i zapewniania o przyjaźni i międzynarodowym braterstwie. I po sprawie. 

Teraz już jest jasne, że to się nie uda. Już pal licho inicjatywę ustawodawczą Izby Reprezentantów, która uznaje za niemożliwe zawieszenie sankcji na budowniczych Nord Stream 2. Ważniejsze jest wspólne oświadczenie przewodniczącego komisji spraw zagranicznych Senatu USA oraz jego odpowiedników w Czechach, Estonii, Irlandii, Litwy, Łotwy, Polski, Ukrainy i Wielkiej Brytanii.

Uważamy Nord Stream 2 za projekt geopolityczny, którego celem jest rozszerzenie wpływu Rosji na Europę poprzez zdominowanie rynku energetycznego

– czytamy w tym dokumencie.

Nord Stream 2 uderzy głównie w Ukrainę

Sygnatariusze tego apelu jednoznacznie oceniają kończony przez Rosjan gazociąg jako projekt polityczny, który ma dać Moskwie przewagę nad całą Europą i pozwoli zdominować rynek energetyczny. Tym samym uderzy w bezpieczeństwo energetyczne wielu krajów. Szczególnie narażona ma być Ukraina.

Bizblog.pl poleca

Ukończenie gazociągu wzmocni wpływ rosyjskiego gazu w europejskim miksie energetycznym, zagrozi bezpieczeństwu narodowemu państw członkowskich UE i Stanów Zjednoczonych, a także zagrozi i tak już niepewnemu bezpieczeństwu i suwerenności Ukrainy

– argumentują dyplomaci.

Nord Stream 2, zdaniem autorów oświadczenia, stanie się kolejną formą nacisku i szantażu Rosji na Ukrainę. Przypominają przy okazji całemu światu też, że Kijów od lat boryka się z agresją Moskwy. W wyniku wojskowej okupacji części terenów Ukrainy zginęło już ponad 14 tys. Ukraińców.

Rosyjska rura zabije zieloną energię?

Autorzy oświadczenia zwracają uwagę, że Nord Stream 2 „zniechęci do inwestycji w alternatywne rozwiązania”. A przecież Niemcy chcą być europejskim liderem transformacji energetycznej. Dlatego postawa Berlina w sprawie Nord Stream 2 dziwi sygnatariuszy.

Oczekujemy od Niemiec wyraźnego zobowiązania do zmniejszenia zależności od gazu importowanego z Rosji i przejścia na zieloną energię. Zakładamy, że Niemcy będą podchodzić do swojej odpowiedzialności za te cele z najwyższym zaangażowaniem – czytamy w oświadczeniu.

Dodatkowo należy podjąć działania zmierzające do „zwiększenia wsparcia dla bezpieczeństwa i zdolności obronnych Ukrainy, aby zapobiec pogłębieniu się obecnego kryzysu bezpieczeństwa, zaostrzonego przez zagrożenia stwarzane przez Nord Stream 2”. I ma w tym pomóc NATO, a także UE.

Wzywamy NATO do podjęcia zobowiązań w celu wzmocnienia odstraszania, zwłaszcza na wschodniej flance od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego. Musimy również zobowiązać się do dostarczenia mapy drogowej dla ścieżki Ukrainy w kierunku przystąpienia do sojuszu NATO, jeśli Ukraina dokona niezbędnych reform i spełni standardy członkostwa w NATO. Aby skonsolidować wysiłki rządu ukraińskiego w zakresie transformacji, a także demokracji i praw człowieka w regionie, wzywamy do uzgodnienia perspektywy członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej

– argumentują autorzy oświadczenia.