Polak graczem roku. Michał „Nisha” Jankowski rządzi w Dota 2

Nisha został wyróżniony jako najlepszy pecetowy e-sportowiec podczas Esports Awards 2020. Jest profesjonalnym graczem w Dota 2, zakontraktowanym w amerykańskiej organizacji Team Secret.

Nisha dopiero co skończył 20 lat, ale w e-sportowym świecie daleko mu do miana debiutanta. Zaczynał w wieku 15 lat, próbując swoich sił w niemieckiej organizacji Alternate aTTaX, a później w duńskim Team Singularity. Szansę na pokazanie się szerszemu światu przyniósł dopiero angaż w polski Team Kinguin, sponsorowanym przez firmę zajmującą się m.in. dystrybucją kluczy do gier. Nisha prowadził polską piątkę do zwycięstw turniejach mniejszej rangi, ale nie mógł się przebić do pierwszej ligi.

Bizblog.pl poleca

Przełomem w karierze Polaka było dołączenie do Team Secret w 2018 roku. Od tego czasu Nisha praktycznie nie opuszcza zestawień najlepszych graczy Dota 2. W zeszłym roku jego zespół wygrał dwa turnieje Tier 1 (najwyższej rangi), a także katowicki ESL One.

W Katowicach Nisha walczył m.in. o luksusowego Mercedesa:

Świetne wyniki sprawiły, że już w styczniu tego roku Nisha wskoczył na fotel lidera polskiego e-sportu, jeśli chodzi o zarobki. Turniejowe wygrane wzbogaciły jego konto w sumie o 790 tys. dol.

19-letni wówczas Michał pobił tym samym gwiazdy legendarnej Złotej Piątki. Neo na swoim koncie zapisał bowiem 750 tys. dol., a Taz 20 tys. dol. mniej. Prawdziwym przełomem okazały się kolejne miesiące 2020 roku

Team Secret wygrał 8 turniejów z rzędu

I to właśnie Nisha zwykle dzielił i rządził na wirtualnej arenie. Zespół z Polakiem w składzie dopiero niedawno znalazł pogromców w postaci Team Liquid na niemieckim turnieju ESL-a.

Wszystkie te osiągnięcia sprawiły, że to właśnie Nisha został uhonorowany tytułem pecetowego gracza roku. Analogiczne wyróżnienie zgarną jego zespół i trener – Heen.

Tym większa szkoda, że koronawirus pokrzyżował planu Polaka na The International. Ten największy w świecie Dota 2 turniej miał się odbyć w sierpniu w Sztokholmie, ale został przełożony na przyszły rok. Wiktoria na The International to najważniejsze trofeum, którego brakuje w gablocie Nishy.

W zeszłym roku turniej ten cieszył się pulą nagród wynoszącą 34,3 mln dol. Był to e-sportowy rekord pod kątem finansów. Blisko połowę tej sumy zgarnął zwycięski zespół OG.