Niemcy zazdroszczą nam dobrobytu? Lepiej patrzcie, jak ich pensje wystrzelą do góry

Płaca minimalna w Niemczech ma jeszcze w tym roku znacznie wzrosnąć. Rząd w Berlinie chce ją podwyższyć do 12 euro za godzinę. Odpowiednia ustawa ma wejść wkrótce w życie. Przedsiębiorcy nie są zadowoleni z tej zmiany.

Jeśli wierzyć paskom w Wiadomościach TVP to Niemcy zazdroszczą nam dosłownie wszystkiego, ze stale rosnącymi pensjami na czele. Jak wygląda rzeczywistość? W Polsce. 1 stycznia 2022 pensja minimalna wzrosła do o 3010 złotych brutto. Obecnie stawka minimalna w Niemczech wynosi 9,82 euro brutto za godzinę. 1 stycznia wzrosła o 22 eurocenty za godzinę.

Przy 168-godzinnym miesiącu pracy daje nam to 1 649,76 euro, czyli około 7 490 zł brutto. Różnica jest więc gigantyczna, a Niemcy nie mają nam niestety czego zazdrościć.

Niemcy podwyższają minimalną stawkę godzinową o ponad dwa euro

Zatrudnieni w Niemczech na stawce minimalnej będą jednak w tym roku zarabiać więcej. Serwis internetowy radia Deutsche Welle przypomina, że minister pracy Hubertus Heil jeszcze w tym roku chce zrealizować obiecaną podwyżkę płacy minimalnej do dwunastu euro za godzinę.

Olaf Scholz, kandydując na kanclerza, powiedział, że w ciągu roku podniesiemy płacę minimalną do dwunastu euro. Dojdzie do tego w roku 2022, bo jest to konieczne 

– zaznaczył Heil w wywiadzie dla niemieckiej agencji prasowej DPA.

Bizblog.pl poleca

Minister zapowiedział, że w ciągu najbliższych kilku tygodni przedstawi projekt ustawy w tej sprawie. Jak stwierdził, planowana podwyżka jest konieczna, bo jest to kwestia uczciwości i poszanowania godnej pracy.

Podwyżka do 12 euro została zapisana w umowie koalicyjnej SPD, Zielonych i FDP. Zazwyczaj podwyżki następują zgodnie z wytycznymi tzw. komisji ds. płacy minimalnej, która składa się z przedstawicieli pracodawców i związków zawodowych.

Podwyżka zasmuci wielu i ucieszy miliony

Podwyżka z pewnością ucieszy wszystkich pracowników, ale serwis Deutsche Welle sprawdził też, jak na zmiany reagują przedsiębiorcy. Jak się okazuje, pracodawcy w ogromnej większości krytykują plany ustawowego podniesienia płacy minimalnej.

Tylko 48 procent pracowników jest objętych umowami zbiorowymi. Wiele osób w kraju pracuje „w zdecydowanie zbyt dużym sektorze niskich płac” i „mimo pracy na pełnym etacie ledwo wiąże koniec z końcem”

– dodał Heil w wywiadzie.

Heil podkreślił, że miliony ludzi w Niemczech skorzystają z tej podwyżki – wśród nich szczególnie wiele kobiet i mieszkańców wschodnich landów, gdzie sektor niskich płac jest szczególnie duży ze względu na brak umów zbiorowych.

Realizacja obietnicy wyborczej to także kwestią zaufania do demokratycznej polityki – powiedział minister pracy. Dodał, że komisja ds. płacy minimalnej zachowa swoją dotychczasową funkcję niezależnej komisji i nadal będzie wydawać zalecenia dla niemieckiego rządu.

Inflacja w Niemczech wyniosła w grudniu według wstępnych szacunków 5,3 proc. przypomina Deutsche Welle.