Netflix większy od Pepsi. Dopadnie Coca-Colę? Kurs giganta najwyższy w historii

Notowaniom sprzyja koronawirus. Ludzie muszą siedzieć w domach, więc czas wypełniają sobie filmami i serialami z Netfliksa. Sytuacja epidemiologiczna odbije się jednak na produkcji nowych sezonów „Wiedźmina” czy „Stranger Things”.

Netflix zamknął czwartkowe notowania na dużym plusie osiągnął największą w całej swojej historii kapitalizację, wynoszącą 192,7 mld dol. Kurs akcji poszybował do 439,17 dol.

Kurs Netliksa, ostatnie 5 dni.

To oznacza, że Netflix jest droższy od koncernu PepsiCo i znajduje się zaraz za plecami Coca-Coli. Wśród spółek technologicznych wyprzedził m.in. Nvidię czy Cisco. Ba! W pokonanym polu zostawił nawet jednego z największych konkurentów na rynku streamingowym – The Walt Disney Company. Trzeba tu jednak przyznać, że Disney ma bardziej zdywersyfikowany biznes, a Disneylandy są obecnie pozamykane.

Od początku roku Netflix podrożał o 35,7 proc.

Kurs Netfliksa od początku roku.

Swoje wzrosty firma zawdzięcza oczywiście polityce rządów, które zadecydowały o przymusowej kwarantannie. Ludzie siedzą w domach i uprawiają tzw. Netflix & chill, Platforma obecna jest na dowolnym urządzeniu, więc firmy i seriale oglądać można na telefonach, tabletach, komputerach i oczywiście telewizorach.

Netflix substytutem kina.

Oczywiście nic nie zastąpi doskonale nagłośnionego pomieszczenia i wielkiego ekranu, ale kina są przecież zamknięte. Dlatego wiele produkcji przeniosło swoje premiery właśnie na Netfliksa. Stało się tak choćby z polskim slasherem „W lesie dziś nie zaśnie nikt”, który zadebiutował na tej platformie przed kilkoma tygodniami.

Bizblog.pl poleca

Netflix nie ma reklam, więc nie dosięgnie go najpewniej kryzys w tej branży. Użytkownicy bezpośrednio opłacają abonament, który w Polsce zamyka się w granicach od 34 do 52 zł za miesiąc.

Wyniki finansowe nie są tak optymistyczne.

W 2019 roku Netflix stracił 2,9 mld dol. na działalności operacyjnej. Tylko w ostatnim kwartale roku było to 1,5 mld dol. ujemnych przepływów. Spółka zakłada dalsze pozyskiwanie środków z rynku, ale przy takiej sytuacji finansowej inwestorzy mogą stawiać twarde warunki. Wszystko będzie najpewniej zależało od tempa w jakim platforma będzie zyskiwała nowych subskrybentów. Wyniki za pierwszy kwartał roku powinny pojawić się już we wtorek.

Netfliksa nie omijają również problemu związane z produkcją materiałów. Dotknęły one już dwa duże hity platformy – czwarty sezon „Stranger Things” i drugi „Wiedźmina”. Prace nad produkcjami zostały wstrzymane, więc najprawdopodobniej odbije się to na przełożonej dacie premiery.