Najbogatsza gmina w Polsce solą w oku rządzących. No to wymyślili, jak zrobić, żeby zbiedniała

Gmina Bełchatów ma coraz większe kłopoty finansowe i emituje obligacje. To zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dobry powód, by okroić najbogatszy samorząd w Polsce, czyli Kleszczów, okroić o ogromny kawał ziemi i przekazać ją sąsiadom.

Gmina Kleszczów dorobiła się na podatkach płaconych przez elektrownię Bełchatów pokaźnego majątku. Rząd postanowił to ukrócić. Rada Ministrów zawyrokowała, że od nowego roku gmina będzie musiała oddać część swojej ziemi sąsiadowi. Efekt? Straci miliony złotych rocznie.

Kleszczów to najbogatsza gmina w Polsce z dochodami na mieszkańca przekraczającymi 40 tys. zł. Samorządowcy wypłacają rodzicom jednorazowe becikowe, fundują mieszkańcom darmowe wejściówki na basen, a dzieci dostają dopłaty do zagranicznych wycieczek.

Mimo takich wydatków gmina była w stanie odkładać pieniądze i dzisiaj, w trakcie kryzysu Kleszczów zasypuje dziurę budżetową nadwyżkami z lat ubiegłych.

Walka o elektrownię Bełchatów

W tym samym czasie sąsiednia gmina Bełchatów wpada w coraz większe kłopoty finansowe i emituje obligacje. To zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dobry powód, by okroić gminę Kleszczów o 2 tys. hektarów. W ten sposób rząd pozostawi jej dochody z kopalni odkrywkowej, za to wpływy podatkowe z elektrowni zostaną przekierowane do gminy Bełchatów.

W uzasadnieniu resort pisze, że Kleszczów pozostanie najbogatszą gminą w Polsce, za to sytuacja gminy Bełchatów znacząco się poprawi.

Bizblog.pl poleca

Tym samym zniweluje się ogromna dysproporcja pomiędzy obiema jednostkami w zakresie ich dochodów

– pisze MSWiA

PGE największym podatnikiem

Konflikt między gminami ciągnął się od lat. Już w 2018 r. posłanka PiS Małgorzata Janowska narzekała, że PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wpłacają rocznie do budżetu Kleszczowa 250 mln zł, co miało stanowić 90 proc. wpływów gminy.

Na antenie Radia Łódź podkreślała, że mieszkańcy Kleszczowa mają darmowe media, a tuż za granicą gminy toczy się walka o pieniądze na remonty dróg i budowę kanalizacji. Podobne argumenty padają dzisiaj.

Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zauważył, że Bełchatów ponosi takie same koszty funkcjonowania kopalni i elektrowni, co Kleszczów.

Poziom wód gruntowych w obu gminach jest niższy, liczba mieszkańców gminy Bełchatów jest wyższa w stosunku do gminy Kleszczów, zaś samo miasto i gmina Bełchatów są powiązane z istnieniem elektrowni w takim samym, jak nie większym stopniu

– przekonywał Portal Samorządowy.

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie zmian granic wchodzi w życie 1 stycznia 2022 r. Serwis pisze, że kilkanaście dni później w Kleszczowie odbędzie się referendum wśród mieszkańców. Jego wynik nie będzie miał żadnego znaczenia. Decyzja już zapadła.