Kiedyś tylko zabijał, teraz jest paliwem przyszłości. Metan z polskich kopalń zasili nasze domy

Kojarzony głównie z tragicznymi wybuchami na kopalniach gaz może dostać drugie życie. Bo metan to też alternatywa dla paliw konwencjonalnych. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwa jest bardzo zadowolone z postępów programu Geo-Metan.

Metan to słowo, które zwłaszcza na Śląsku wywołuje określone reakcje. Nie może być inaczej, skoro za zdecydowaną większością największych górniczych tragedii stoi wybuch tego gazu. Teraz dochodzi jeszcze jeden argument: metan przecież to gaz cieplarniany, który tak jak dwutlenek węgla, powoduje zmiany klimatyczne.

Bizblog.pl poleca:

Rozmowy o tym, jak się go pozbywać i tak podwyższać bezpieczeństwo w polskich kopalniach trwały od lat. Wreszcie byka za rogi postanowiło złapać Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

PGNiG wraz z Państwowym Instytutem Geologicznym – Państwowym Instytutem Badawczym podjęło się programu Geo-Metan. Jego wartość szacuje się na ok. 300 mln zł. Dzięki niemu PGNiG może zwiększyć krajowe wydobycie gazu nawet o 30 proc.

Metan z drugiej kopalni

Jak informuje PGNiG, na dniach ma dojść do podpisania umowy z Polską Grupą Górniczą ws. rozszerzenia współpracy w ramach projektu Geo-Metan o drugą kopalnię grupy – KWK Murcki-Staszic. Górnicy obawiają się, że prace związane z wydobywaniem metanu naruszą strukturę złoża. 

Wątpliwości te rozwiewa dr Janusz Jureczka z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, który przypomina, że pięć lat temu odmetanowane było złoże w kopalni Mysłowice-Wesoła. Warunki geotechniczne tych pokładów nie różniły się niczym od tych nieobjętych szczelinowaniem.

Na podstawie podpisanej umowy z PGG w lutym br. PGNiG może wykonywać odwierty do późniejszego wydobywania metanu spod ziemi w KWK Ruda Ruch Bielszowice.

Komercyjna eksploatacja

Jedną z najbardziej znaczących inwestycji w ramach programu Geo-Metan są testy produkcyjne w dwóch odwiertach w Gilowicach w gminie Miedźna na Śląsku. Dotychczasowe wyniki są na tyle optymistyczne, że w PGNiG jak najbardziej na poważnie myśli się o zasilaniu sieci gazowniczej metanem. W tym celu w Gilowicach, w drugiej połowie 2020 r. ma powstać Ośrodek Zbioru Gazu.

Efekty naszych prac w Gilowicach potwierdzają potencjał wydobycia metanu z pokładów węgla. Uzyskaliśmy przypływy gazu w ilościach, które uzasadniają rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji. Po raz pierwszy metan pozyskany ze skał węglonośnych trafi do sieci i będzie mógł być wykorzystany jako czysta alternatywa dla innych paliw używanych w gospodarstwach domowych, firmach i instytucjach

– tłumaczy Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SA.

Szacuje się, że na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego w kopalnianych podziemiach uwięzione jest około 193 mld metrów sześciennych metanu.

Zamieniać metan w CO2

Stężenie metanu w ziemskiej atmosferze podwoiło się na przestrzeni ostatnich 200 lat. Jeszcze w 1800 r. wynosiło 750 ppb (liczba części na miliard), a teraz to 1860 ppb. Metan ma krótszy od dwutlenku węgla czas życia w atmosferze, więc jego moc wraz z upływem kolejnych lat maleje.

Ale i tak w ciągu tylko dwóch dekad metan potrafi zatrzymać około 84 razy więcej ciepła niż CO2. Dlatego naukowcy zaczęli się zastanawiać, czy przypadkiem ziemskiemu klimatowi nie zrobiłby dobrze mechanizm zmieniający w atmosferze metan w dwutlenek węgla.