Klienci nie mogli jak ludzie kupić roweru przez internet. Merida Polska z zarzutami od UOKiK-u

Dealerzy marki Merida nie mogli autonomicznie sprzedawać rowerów na Allegro, OLX-ie czy na innych platformach e-commerce, a przede wszystkim wysyłać ich klientom. W internecie mogli prezentować rowery, ale odbiór był możliwy tylko w ich sklepie. To wszystko zdaniem UOKiK-u ograniczało konkurencję ze szkodą dla konsumentów, dlatego urząd postanowił postawić spółce Merida Polska zarzuty.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów we wtorek ogłosił postawienie spółce Merida Polska zarzutu ograniczania konkurencji. Zdaniem urzędu polska spółka tajwańskiego giganta narzucała dystrybutorom rowerów marki Merida zasady, które nie pozwalały na realną walkę o klienta w internecie.

Bizblog.pl poleca

„Zasady sprzedaży rowerów przez spółkę Merida Polska powodują, że konsument ma ograniczony wybór sprzedawców wyłącznie do najbliższych sklepów stacjonarnych. Konsument nie ma możliwości skorzystania z atrakcyjniejszej oferty przez internet” tłumaczy prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny.

Może to powodować nie tylko ograniczenie konkurencji wśród sprzedawców, ale także wyższe ceny sprzętu

wskazuje.

Jak tłumaczy UOKiK, Merida Polska jest wyłącznym dystrybutorem rowerów marki Merida na terenie naszego kraju. W toku postępowania antymonopolowego UOKiK stwierdził, że spółka mogła ograniczać swoim dystrybutorom możliwość sprzedaży tych produktów przez internet.

„Podmiot, który posiada sklep stacjonarny, może na swojej stronie internetowej jedynie prezentować rowery Merida oraz umożliwić składanie zamówień, bez wysyłki towarów do klientów. Nabywca może zatem odebrać produkt wyłącznie w sklepie. Dodatkowo, dystrybutorzy nie mogą sprzedawać towaru za pośrednictwem platform typu Allegro, Ebay czy OLX” – czytamy w komunikacie urzędu.

UOKiK ocenia, że taka polityka firmy może oznaczać ograniczenie konkurencji między dystrybutorami. Problem polega na tym, że dealer nie może wysłać roweru klientowi kurierem, a jedynie zaoferować odbiór osobisty. W ten sposób mało realne jest, że klient będzie gotów jechać przez pół Polski, by kupić rower nieco taniej od innego dealera niż swój lokalny.

Spółce Merida Polska za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grodzi kara do 10 proc. obrotu spółki.