Handel przez internet staje się coraz prostszy. mBank rusza z bramką płatniczą dla dużych firm

W ubiegłym roku mBank wdrożył własną bramkę płatniczą Paynow, która była skierowana przede wszystkim do właścicieli sklepów internetowych. Teraz przyszła pora na rozszerzenie tej oferty o klientów bankowości korporacyjnej.

Kanał płatności e-commerce dostał w trakcie pandemii koronawirusa potężnego przyspieszenia. Szacuje się, że już w przyszłym roku zakupy przez internet będą odpowiadać za jedną ósmą całej sprzedaży detalicznej w Europie Zachodniej.

Bizblog.pl poleca

Efekt utrudnień w prowadzeniu handlu stacjonarnie jest widoczny również w Polsce. W trakcie wiosennego lockdownu sklepy notowały wzrost sprzedaży przez internet od kilkudziesięciu do nawet ponad 200 proc. Trend wydaje się przy tym dość trwały. Na początku drugiej fali pandemii, z września na październik, udział sprzedaży internetowej wzrósł z 6,8 do 7,3 proc.

Bramka płatnicza mBanku

mBank uznał, że to dobry moment na rozwijanie produktu, który ma ułatwić życie przedsiębiorcom, rozwijającym kanał e-commerce. O pilotażu Paynow Bizblog.pl pisał już we wrześniu 2019 r. (właściwy start nastąpił w styczniu 2020 r.). Wówczas w systemie płatności pojawiła się wielobarwna ikonka umieszczona obok logo PayPala.

Po kliknięciu w nią użytkownik dostawał wybór płatności za pomocą Blika lub poprzez szybki przelew online. Dzisiaj system został już wzbogacony o obsługę kart kredytowych, a w przyszłości pojawią się również płatności ratalne.

Co istotne panel do zarządzania bramką został zintegrowany z firmowym kontem bankowym. Dzięki powiązaniu bramki z kontem pieniądze wpływają na rachunek od razu po wykonaniu przez klienta transakcji.

To daje Paynow przewagę nad innymi systemami płatności takimi jak PayU czy PayPal. W ich przypadku kupujący najpierw wysyła pieniądze do pośrednika, jakim są wspomniane platformy. Środki na konto bankowe potrafią iść nawet przez kilka dni.

Paynow otwiera się na dużych graczy

Umieszczenie panelu w koncie bankowym sprawia, że przedsiębiorcy mają jednocześnie podgląd na całość finansów firmy – karty, kredyty i bieżące saldo. Do obsługi całości wystarczy jedno hasło i jeden login. Panel dostosowany jest również do urządzeń mobilnych, dzięki czemu firmą można zarządzać z poziomu własnego smartfona.

Początkowo bramka była skierowana do małych i średnich firm. W ciągu niespełna roku z bramki mBanku zaczęło korzystać 3 tys. firm, a tempo wzrostu Paynow sięga kilkudziesięciu procent miesięcznie.

Teraz Paynow staje się dostępne również dla klientów bankowości korporacyjnej mBanku, jako jeden z modułów bankowej platformy internetowej mBank Company Net.

Aktywacja Paynow jest darmowa. Prowizja banku jest niezależna od obrotów, przedsiębiorcy nie płacą również abonamentu. Cały koszt zamyka się w prowizji, która wynosi 0,95 proc. wartości każdej transakcji. Jej wysokość jest więc porównywalna z innymi ofertami dostępnymi na rynku. Jednak najwięksi gracze mogą liczyć na indywidualnie negocjowaną stawkę.

W poszukiwaniu większych zysków

Paynow ma pomagać również firmom zwiększać konwersję i wartość koszyka. Produkt mBanku jest zintegrowany z programem mOkazje. Narzędzie zapewnia poprawę konwersji, zwiększenie wartości koszyka w sklepie, a także w przypadku największych merchantów, pozyskanie nowych nabywców dzięki integracji z programem cashback o nazwie mOkazje. Z tego ostatniego korzystają już 2 miliony klientów banku.

mBank podkreśla przy tym, że implementacja Paynow powinna być bezproblemowa. Bank przygotował wtyczki dla platform internetowych, które umożliwiają szybką integrację bramki ze sklepem. Pierwsze płatności można przyjmować  nawet w dniu podpisania umowy. 

* Tekst powstał we współpracy z mBankiem