Będzie jak zwykle: choinka, karp i cyberatak. mBank uczy, jak sobie radzić z tym ostatnim

Grudniowy szał zakupów świątecznych to idealna pora dla złodziei i oszustów, którzy wykorzystują coraz sprytniejsze cyberataki. Dlatego mBank rusza z kolejną odsłoną kampanii społecznej „Ludzie są niesamowici”.

Advertisement

mBank już parę lat temu postanowił uświadomić internautów na temat zagrożeń w sieci, by ci nie stawali się ofiarami cyberataków. Jest to szczególnie ważne dziś, w dobie pandemii koronawirusa, kiedy rzadziej wychodzimy, a większość spraw staramy się załatwić elektronicznie.

Ma to swoje konsekwencje. Z danych SecDev Group jasno wynika, że cyberataków było więcej tam, gdzie bardziej we znaki dawał się COVID-19, jak np. we Włoszech i USA. Natężenie cyberzagrożeń w tych krajach wzrosło w tym czasie aż o 25-30 proc. Zdaniem ekspertów mBanku, działalność cyberprzestępców wyraźnie widać także w Polsce, i to nie tylko podczas pandemii.

Bizblog.pl poleca

mBank uczy kampanią społeczną

W kampanii społecznej „Ludzie są niesamowici”, mBank ponownie przestrzega przed najgroźniejszymi pułapkami w sieci. Dlaczego „ludzie są niesamowici”?

W naszych filmach ludzie bawią się z niedźwiedziem, nurkują w przeręblu, wspinają się i spacerują po linie bez asekuracji. Wreszcie pędzą po torze z zawrotną prędkością. Nam te zachowania kojarzą się z innymi, równie niesamowitymi. Klikaniem w niesprawdzone linki i wiadomości. Płaceniem faktur i rachunków bez sprawdzenia numeru konta. Korzystaniem z internetowych „okazji” w nieistniejących sklepach czy wreszcie publikowaniem wrażliwych informacji w sieci

– tłumaczy Aneta Kubik, brand manager mBanku i dodaje, że może to skutkować utratą danych i pieniędzy.

Dopełnieniem tych historii jest Internetowy Kodeks Bezpieczeństwa mBanku. To lista 10 podstawowych zasad bezpieczeństwa w sieci. Znajdziemy tutaj takie rady jak: „aplikacje i programy pobieraj wyłącznie z oficjalnych źródeł”, „sprawdzaj certyfikaty bezpieczeństwa stron www” albo „miej ograniczone zaufanie do publicznych sieci Wi-Fi”. To szczególnie ważne dla klientów banków.

Podobnie jak w poprzednich edycjach („Nie robisz tego w realu? Nie rób tego w sieci!” oraz „Uważni w sieci”), tak i teraz akcja prowadzona jest jak klasyczna inicjatywa akwizycyjna (chociaż bez akwizycji). Tak więc usłyszymy o niej z telewizji, radia i oczywiście sieci.

Ludzie ufają, klikają i opłacają

W ramach kampanii mBank zwraca uwagę m.in. na zaufaniu jakim klienci obdarzają fałszywe wiadomości i informacje.

Oszuści czekają, aż będziemy się spieszyć, zaciekawimy się lub przestraszymy się ich gróźb. Wtedy stajemy się nieuważni i klikamy w linki, choć nie powinniśmy

przekonuje mBank.

Stąd też rada, by przede wszystkim nie klikać w link, którego nie znamy. Na tej samej zasadzie nie odpisujemy na SMS-y z nieznanych numerów. Do tego przyda się jakiś antywirus i szybki kontakt z operatorem, żeby sprawdzić, czy przypadkiem na tym numerze telefonu nikt nie uruchamiał usługi premium.

Z kolei przy okazji płatności za faktury mBank poleca zwracać uwagę przede wszystkim na numer konta bankowego wskazany do przelewu. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, to szerokim łukiem powinniśmy też omijać wszelkie załączniki dołączone do maila oraz linki. Dotyczy to także instalowanych programów i aplikacji. Należy pamiętać, by pobierać je wyłącznie z oficjalnych źródeł. 

Ostrożności nigdy nie za wiele, również w e-commerce

Mnożą się przypadki oszustw w handlu online. I trudno się temu dziwić. Przecież portal Statista.com szacuje, że w 2020 r. polski e-commerce osiągnie wartość 43,5 mld zł, co stanowi wzrost na poziomie 16 proc. Z kolei liczba sklepów internetowych, założonych tylko na platformie PrestaShop, wzrosła o 39 proc. patrząc na okres jeszcze przed lockdownem. Trudno więc się dziwić, że mBank w ramach kampanii „Ludzie są niesamowici” postanowił pochylić się też nad tym problemem. „

Jeśli uda Ci się znaleźć świetną okazję w sklepie, w którym nigdy jeszcze nie robiłeś zakupów, poszukaj opinii klientów na temat tego sklepu na forach internetowych. Pamiętaj, żeby było ich wiele i aby były różnorodne. Oszuści sami mogą pisać pozytywne komentarze żeby zmylić potencjalne ofiary

– radzi mBank.

Przy okazji internetowych zakupów mBank jeszcze raz przypomina, żeby pod żadnym pozorem, przy jakiejkolwiek okazji, nigdy nie udostępniać w internecie zdjęć swoich dokumentów. Sklep potrzebuje skanu dowodu, żeby zarejestrować konto lub zakup? Lepiej z tego zrezygnować!

  • Materiał powstał przy współpracy z mBankiem