Wyślij list do ZUS-u – zwołują się kobiety w internecie. Centrala Zakładu zostanie zasypana pismami od tysięcy Polek

Przyparci do muru przedstawiciele ZUS podczas spotkania w Sejmie zaproponowali, żeby kobiety przesłały dokumenty w celu ponownej weryfikacji. Matki prowadzące działalność gospodarczą zamierzają z tego skorzystać i już organizują się w internecie.

Przyparci do muru w trakcie ponad pięciogodzinnego spotkania urzędnicy ZUS postanowili w końcu wyjść kobietom naprzeciw i zaproponowali przesłanie do centrali opisów swoich indywidualnych spraw, by je ponownie zweryfikować. 

Bizblog.pl poleca

Matki napiszą do ZUS-u

Wielokrotnie wysłaliśmy wcześniej pisma i skargi do centrali, ale pozostawały one bez odpowiedzi albo potwierdzały naganne praktyki oddziałów

– skomentowała Bizblog.pl adwokat Katarzyna Nabożna-Motała, przedstawiciel stowarzyszenia zawiązanego przez matki.

Kobiety postanowiły jednak skorzystać z zaproszenia ZUS. I to gremialnie. Na fanpage’u Stowarzyszenia pojawiła się już dokładna instrukcja jak konstruować, na co się powoływać i jak adresować pisma. Wszystkie mają być adresowane na Ewę Kosowską, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń i Składek ZUS. Z liczby komentarzy wynika, że niebawem centrala ZUS zostanie zasypana listami od matek prowadzących działalność.

11 postulatów leży na stole

Podczas spotkania w Sejmie kobiety na ręce przedstawicieli ZUS złożyły swoich 11 postulatów zmian w postępowaniu wobec kobiet w ciąży i matek. Teraz odpowiedzi na nie oczekuje poseł Przemysław Koperski (Lewica).

Umówiliśmy się z przedstawicielami ZUS-u, że kolejne spotkanie odbędzie się za dwa tygodnie na posiedzeniu podkomisji sejmowej do spraw polityki społecznej. Do tego czasu posłowie mają otrzymać odpowiedzi na złożone interpelacje i odniesienie się do 11 postulatów złożonych podczas debaty przez Ruch Społeczny Kobiet

– informuje Bizblog.pl poseł Koperski.

W przygotowanym przez kobiety dokumencie czytamy że ZUS po wypłaceniu świadczenia chorobowego czy opiekuńczego lub wydaniu decyzji przyznającej prawo do zasiłku macierzyńskiego czy świadczenia rehabilitacyjnego nie powinien mieć prawa do zmiany decyzji i żądania zwrotu zasiłków po kilku latach. 

Chcemy mieć pewność prawa co do naszej sytuacji, a obecnie ZUS podważa swoje własne decyzji przed iluś lat

– tłumaczy mecenas Katarzyna Nabożna-Motała.