Amerykański gigant zainwestuje w Blika. Polski wynalazek wyrusza na podbój świata

To może być dla Blika szansa, by zabłysnąć na międzynarodowej arenie. Według informacji „Rzeczpospolitej„, Mastercard ma przejąć część akcji Polskiego Standardu Płatności. A to może oznaczać, że Amerykanie wiążą z polską technologią większe plany niż tylko opanowanie rodzimego rynku.

Jeżeli Mastercard wchodzi do PSP ze swoim kapitałem, to raczej nie po to, by umacniać pozycję Blika nad Wisłą. Bo tutaj i tak jest wystarczająco mocna.

Polacy „bilkają” aż miło

Rok 2018 był przełomowy z punktu widzenia umasowienia się tej usługi. Klienci przeprowadzili za pomocą Blika 91 mln transakcji – 275 proc. więcej niż rok wcześniej.

Tempo wzrostu zresztą nie maleje, bo w pierwszym kwartale 2019 r. Blik zanotował 40 mln transakcji – trzy razy więcej niż rok temu.

I choć w kraju PSP ma jeszcze pomysły na nowe funkcje, między innymi płatności cykliczne, to prezes Dariusz Mazurkiewicz wybiega myślą o wiele dalej w przyszłość.

Już pod koniec ubiegłego roku nawiązał współpracę z Mastercardem, dzięki której Blik uzyskał dostęp do terminal akceptujących płatności NFC w Polsce i za granicą.

Wtedy mówiło się, że amerykański operator będzie po prostu uczestniczył w podziale zysków.

Teraz okazuje się, że współpraca się do tego nie ograniczy.

„Rzeczpospolita” podaje, że do końca czerwca Mastercard zainwestuje w PSP i obejmie jedną siódmą akcji. Całościowa wycena PSP na podstawie tej transakcji miałaby wynieść 500 mln zł. PSP nie chciało komentować tych doniesień.

Obecnie udziały w PSP ma sześć działających w Polsce banków – PKO Bank Polski, mBank, Alior Bank, Bank Millennium, ING Bank Śląski i Santander Bank Polska. Możliwość korzystania z Blika nie ogranicza się jednak tylko do tych kilku marek, bo PSP podpisało też umowy z Pekao SA, BNP Paribas, Getin Bankiem, a także z Inteligo T-Mobile.

Warto zresztą zauważyć, że Blik, choć nie pod własnym szyldem, już wychodzi poza granice Polski. PSP sprzedał licencję na wykorzystywanie swojej technologii do Zjednoczonych Emiratów Arabskich – podał „Forbes”. Rozwiązanie ma zostać uzupełnione o „pewne elementy biznesowe i techniczne”, a warunkiem korzystania z platformy będzie posiadanie dowodu osobistego i rachunku bankowego w ZEA.