Cel: 30 gramów w kieszeni i cztery krzaki w domu. Gańdziobus rusza w trasę po Polsce

W tym tygodniu Stowarzyszenie Wolne Konopie zwróci się do marszałka Sejmu z prośbą o zgodę na zbieranie podpisów pod inicjatywą obywatelską dotyczącą depenalizacji marihuany.

Stowarzyszenie Wolne Konopie zawiesiło inicjatywę obywatelską dopuszczającą posiadanie na własny użytek do 30 gramów marihuany oraz czterech krzaków w domu rok temu. Przygotowania trwały od miesięcy, a kiedy były już na ukończeniu w domach pozamykała nas pandemia.

Teraz Wolne Konopie wróciły do pomysłu. Udało się już nawet zebrać tysiąc podpisów, niezbędnych do ustanowienia obligatoryjnego komitetu. Teraz czas na kolejny krok.

Bizblog.pl poleca

Marihuana w Sejmie: wniosek do marszałka

– Wniosek do marszałka Sejmu powinien trafić dzisiaj, najpóźniej jutro

– słyszymy od Jakuba Gajewskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Wolne Konopie.

I co dalej? Marszałek Sejmu na odpowiedź na taki wniosek ma 3 tygodnie. A ponieważ wszystko do tej pory zrobiono krok po kroku zgodnie z prawem – nikt nie zakłada odmowy. Tym samym zbiórka podpisów pod inicjatywą ustawodawczą, dzięki której posiadanie na własny użytek do 30 gramów i hodowanie w domu do 4 krzaków marihuany – ma nie być karane, prawdopodobnie ruszy w połowie maja. 

Na zebranie co najmniej 100 tys. podpisów (tylko wtedy projekt regulacji może trafić na parlamentarne obrady) będą mieli trzy miesiące. Wtedy posłowie nie będą mieli już żadnych wymówek i będą musieli się pochylić nad wnioskiem stowarzyszenia. Wolne Konopie mają już bazę setek punktów w całej Polsce, gdzie będzie prowadzona zbiórka podpisów. Akcja będzie miała też swój oddźwięk również poza granicami kraju. Przy okazji jej inicjatorzy przypominają, że zgodnie z prawem liczą się wyłącznie papierowe karty z podpisami. Te online nie są brane w ogóle pod uwagę.

Cztery etapy gańdziobusa

Akcji zbierania podpisów pod inicjatywą obywatelską depenalizującą marihuanę połączona ma być z wieloma działaniami promocyjnymi. Wolnym Konopiom zależy bowiem na jak największym nagłośnieniu inicjatywy. Nic dziwnego, skoro ostatnie badania opinii publicznej, wykonane przez Kantar, jednoznacznie wskazują, że zdecydowana większość Polaków (64 proc.) jest przeciwna karze więzienia za posiadanie marihuany.

Dlatego akcja zbierania podpisów zainauguruje razem z wyruszeniem w ogólnopolską trasę specjalnego gańdziobusa, która ma odwiedzić w miarę możliwości wszystkie punkty zbierania podpisów, a po drodze akcją informacyjną będzie odczarowywał marihuanę wśród Polaków. Wyjazd zaplanowany jest z Warszawy. W pierwszym etapie gańdziobus odwiedzi północy wschód, a w kolejnych: północy zachód, południowy wschód i na koniec południowy zachód.

W Sejmie jest już jeden projekt depenalizujący marihuanę

Jeśli akcja WK zakończy się sukcesem, w Sejmie znajdą się w dwie propozycje, mające doprowadzić do sytuacji, w której korzystanie z marihuany nie byłoby równoznaczne z łamaniem prawa. Przypomnijmy, że w nieformalnym Dniu Marihuany, czyli 20 kwietnia br. przedstawiciele Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany złożyli w Sejmie projekt ustawy częściowo znoszącej karę więzienia za posiadanie marihuany i ułatwiającej uprawę konopi siewnych w Polsce. 

W tym przypadku proponuje się, żeby legalne było posiadanie na własny użytek osoby dorosłej do 5 gramów marihuany. Od 5 do 10 gramów traktowane byłoby jako wykroczenie i tym samym jedyną sankcją mógłby być mandat. Posiadający przy sobie więcej niż 10 gramów musieliby się liczyć z konsekwencjami karnymi. W przypadku hodowli domowej projekt proponuje dopuszczenie czterech roślin na jedno gospodarstwo domowe.