Już u progu kryzysu Lufthansa straciła 2 mld euro. To zapowiada katastrofę w kolejnym kwartale

Przypadek Lufthansy pokazuje, z jak głębokim kryzysem musi się dzisiaj mierzyć branża lotnicza. Tylko w trzech pierwszych miesiącach roku przewoźnik stracił ponad 2 mld euro. A przecież najtrudniejsze chwile jeszcze przed nim.

Szefowie Lufthansy od samego początku dawali do zrozumienia, że bez pomocy z zewnątrz ich firmę czeka plajta. Po zamknięciu nieba przez kolejne europejskie państwa przewoźnik został zmuszony do uziemienia 95 proc. swojej floty. W ciągu każdej godziny tracił okrągły milion euro.

Bizblog.pl poleca

Teraz niemiecka linia pokazała wyniki za pierwsze trzy miesiące 2020 r. Kwartalna strata sięgnęła 2,1 mld euro netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku Lufthansa straciła 342 mln euro.

Przypomnijmy, że Covid-19 uderzył w branżę lotniczą tak naprawdę dopiero w lutym, a w prawdziwe tarapaty wpędził ją w trakcie marca. To wtedy pasażerowie masowo zaczęli rezygnować z podróży, a lotniska – świecić pustkami. Przykładowo – Lufthansa straciła w I kwartale 26 proc. klientów. Dużo, ale do dramatu późniejszych miesięcy było wtedy jeszcze bardzo daleko.

Prawdziwe skutki lockdownu poznamy dopiero w wynikach za II kwartał. Cały kwiecień i maj były dla przewoźników stracone. Z 763 samolotów Lufthansa korzystała ledwie z 63, które używane były do sprowadzania obywateli Unii do domów. Liczba pasażerów spadła o 98 proc. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku innych linii należących do Lufthansy jak Austrian Airlines, Swiss czy Airlines Brussels.

Angela Merkel wyciąga pomocną dłoń

Przetrwanie kryzysu nie byłoby możliwe bez wsparcia ze strony niemieckiego rządu. Po długich targach stanęło na pomocy publicznej w wysokości 9 mld euro. Plan zatwierdził już zarząd linii, gabinet Angeli Merkel (rząd otrzyma w zamian 20 proc. udziałów) i Komisja Europejska.

Ta ostatnia postawiła jednak warunek. Lufthansa będzie musiała oddać po 12 slotów (czyli pozwoleń na start lub lądowanie) w hubach lotniczych w Monachium i Frankfurcie i relokować z nich po 4 samoloty. Przez pierwsze 18 miesięcy sloty mają być w rękach przewoźników, którzy nie są obecni w obu portach.

To lekko osłabi pozycję Lufthansy na macierzystym rynku, trudno mówić tu jednak o wielkim ciosie. Serwis pasazer.com zauważył, że przewoźnik trzyma na wspomnianych lotniskach aż 300 maszyn.

Szykują się duże zwolnienia

Lufthansa nie ogranicza się jednak tylko do wyciągania ręki po publiczne pieniądze i sama aktywnie tnie koszty działalności. Prezes spółki Carsten Spohr zapowiedział zwolnienie 20 proc. załogi z Austrian Airlines i 25 proc. pracowników z Airlines Brussels. Restrukturyzacja czeka zapewne również samą Lufthansę, szczegółów jednak nie znamy.

W związku z bardzo powolnym ożywieniem popytu musimy teraz podjąć daleko idące środki restrukturyzacyjne, aby temu przeciwdziałać

– tłumaczy Carsten Spohr.

Szefowie linii nie chcą podać także wysokości swoich rezerw finansowych. Zakładając, że tak jak większość dużych linii, Niemcy mają w sakiewce kilka mld euro, sytuacja jest jednak nie do pozazdroszczenia.

Tym bardziej że przewoźnik zakłada, że obecny kryzys nie skończy się szybciej niż przed 2023 r. Według jego prognoz w 2021 r. na płytach lotnisk zalegać będzie 300 maszyn, a rok później – 200. Na razie Lufthansa korzystają z powolnego otwierania się nieba nad Europą, uruchamia pierwsze trasy.

Od połowy czerwca linie lotnicze Grupy Lufthansa znacznie rozszerzą swoje rozkłady lotów do około 2000 połączeń tygodniowo do ponad 130 miejsc na całym świecie

– czytamy w komunikacie.

Linie lotnicze walczą o przetrwanie

Straty branży lotniczej wywołane przez pandemię szacowane są już na 400 mld dol. Specjaliści z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR szacują, że pomoc publiczna dla przewoźników sięgnie 100 mld dol. Na razie rządy państw zgodziły się przelać na konta linii lotniczych 87 mld dol. Poza Lufthansą, na największe wsparcie może liczyć Air France-KLM i Singapore Airlines.

źr: raport ZDG TOR „Linie lotnicze. Pomoc publiczna w czasie pandemii”

Na powyższej grafice wysokość pomocy udzielonej Lufthansie to 11,3 mld euro. Wynika to z faktu, że poza pomocą od rządu Niemiec cała grupa dostała też wsparcie od rządów Szwajcarii, Austrii i Belgii.