Jest katastrofalnie, a może być jeszcze gorzej. Rząd na gwałt szuka nowych łóżek covidowych

Premier Mateusz Morawiecki przy okazji otwarcia szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie – który już oficjalnie przemianowano na „Szpital Narodowy” – przedstawił rządowy plan, który ma tylko jedno zadanie: zwiększyć liczbę łóżek covidowych. W innym wypadku mogłoby ich zabraknąć w ciągu kilku dni.

Szef rządu poinformował, że obecnie do dyspozycji pacjentów zarażonych koronawirusem w całym kraju w sumie jest 23 tys. łóżek szpitalnych, z czego zajętych jest już 14 tys., czyli ponad 60 proc. Tymczasem pandemia nad Wisłą z kłusu przeszła w cwał.

Bizblog.pl poleca

Najpierw liczba wykrytych zarażonych jednego dnia przekroczyła 10 tysięcy, a teraz już 20 tys. I co gorsza: żadnego sufitu ciągle nie widać. Dlatego trzeba zadbać o liczbę dostępnych łóżek w szpitalach i premier Mateusz Morawiecki wytłumaczył, jak to chce zrobić.

Łóżka covidowe od wojewodów

Jeszcze w tym tygodniu do wszystkich wojewodów ma pójść dyspozycja, żeby zaczęli systematycznie doposażyć bazę łóżek. Jak to ujął szef rządu: „do czasu kolejnego wzrostu zachorowań”, sugerując jednocześnie, że liczba 20 tys. każdego dnia aż tak bardzo nie powinna przerażać, bo będzie tylko gorzej.

Dzięki tej inicjatywie w poszczególnych województwach liczba łóżek covidowych – zdaniem premiera Morawieckiego – już w przyszłym tygodniu wzrośnie do 31-32 tys. W tym też ok. 10 tys. łóżek ze szpitali prywatnych, które obiecały pomoc. Wojewodowie, czyli terenowi przedstawiciele rządu, mają też zagwarantować wzrost w bazie izolatorów, których ma być w sumie ok. 10 tys. Teraz jest ich przeszło dwa razy mniej. 

Dzisiaj otwieramy pierwszy szpital tymczasowy – to oddział szpitala MSWiA na ul. Wołoskiej. Docelowo to będzie 1200 łóżek. W pierwszym etapie, który dzisiaj się kończy, udostępniamy 300 łóżek

– powiedział szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.
szpitalnarodowy.pl

„Została tu dokonana wielka operacja logistyczna. Ogromna infrastruktura wybudowana i zaprojektowana w imponującym tempie. Najważniejsze jest przygotowanie kadry, która tutaj będzie pracowała pod przewodnictwem dr. Zaczyńskiego” – dodał.

Bardzo możliwe, że na potrzeby łóżek covidowych w szpitalach wojewódzkich, które czeka za chwilę skrupulatny przegląd, przekształcane będą oddziały internistyczne na potrzeby pacjentów z COVID-19. Zdaniem Adama Niedzielskiego, ministra zdrowia, dzięki temu przybędzie ok. 3 tys. łóżek do dyspozycji wraz z personelem. 

Ciągle rośnie odsetek pozytywnych testów

Patrząc na covidową statystykę nad Wisłą trudno dziwić się rządowi, że szykuje się teraz już jak na wojnę i nawet nie udaje pokojowych zamiarów. Sytuacja powoli wszak staje się dramatyczna, a system zdrowotny balansuje na granicy załamania.

Nie może być inaczej, skoro od dłuższego czasu przybywa tak po prawdzie pozytywnych wyników testów na obecność COVID-19. O ile w zeszłym tygodniu ten procent wynosił od 20 do nawet 25, to teraz jest już w okolicach 30 proc. Wczoraj ów odsetek wyniósł przeszło 31 proc. (18 tys. 820 pozytywnych testów na 60 tys. 600 wszystkich). Dzisiaj z kolei to 29,7 proc. (20 tys. 156 pozytywnych na 67 tys. 800 testów).