Rząd zakazał latania do Wielkiej Brytanii i Szwecji. Pasażerowie dowiedzieli się o tym wieczorem

Rząd odmroził międzynarodowe połączenia lotnicze, ale kilka państw postanowił zostawić na liście wyjątków. Pasażerowie dowiedzieli się o tym późnym wieczorem, część z nich na kilka godzin przed planowanym terminem wylotu z kraju.

Fot. Nicola/Flickr.com (CC BY 2.0)

Bilety kupione, budziki nastawione na 4 rano. Nagle, przed godziną 22.00 na fanpage’u lotniska w Gdańsku pojawia się lakoniczny komunikat: „Ważna informacja dla pasażerów, którzy planowali podróż do Wielkiej Brytanii, Irlandii Północnej, Szwecji i Portugalii. Zgodnie z nowym rozporządzeniem Rady Ministrów, mimo zezwolenia na wznowienie od jutra międzynarodowego ruchu lotniczego, loty do wymienionych powyżej państw nie odbędą się”.

Bizblog.pl poleca

Nie wszystkie lotniska zareagowały

Pasażerowie, którzy mieli wykupione połączenia na powyższe kierunki, zostali na lodzie. I trudno powiedzieć, by byli z tego powodu szczęśliwi. Część z nich ucieszyła się za to z pewnością, że nie zdecydowała się na sen o zbyt wczesnej porze.

Ciekawe, bo ja mam na jutro na 6 rano lot dla mamy z Gdańska do Luton. Nadal potwierdzony. To chyba trochę nienormalne, żeby takie informacje podawać w nocy

– skarżył się jeden z internautów.

Pretensji do gdańskiego portu jednak nie było. Pasażerowie docenili szybką reakcję i poinformowanie o odwołaniu lotów.

Tego ostatniego nie zrobiło za to np. lotnisko im. Chopina w Warszawie. Informacje o anulowanych połączeniach można znaleźć tylko na stronie internetowej portu w zakładce: Odloty. Odwołane zostały połączenia realizowane przez Wizzair, którego samoloty miały polecieć w środę m.in do Londynu, Liverpoolu czy Porto. Pierwszy odlot, do szwedzkiego Nykoping, miał mieć miejsce o 10 rano.

W tym samym czasie osoba odpowiedzialna za prowadzenie fanpage’a wrzucała na niego zdjęcia starych samolotów i helikopterów.

Z relacji internautów wynika też, że decyzja rządu zaskoczyła również Wizzaira. Węgierski przewoźnik jako jeden z pierwszych obok LOT-u i Lufthansy wznowił połączenia za granicę. We wtorek wieczorem klienci zamiast informacji o odwoływaniu lotów, byli instruowani o konieczności posiadania maseczek ochronnych na pokładzie samolotu.

Nagła zmiana planów

Trudno jednak do końca winić zarządców portów. Rozporządzenie Rady Ministrów pojawiło się znienacka. Gdańskie lotnisko tłumaczyło, że opublikowało informację o odwołanych lotach, gdy tylko do niego dotarła.

Rząd odmroził międzynarodowe połączenia lotnicze w ubiegłym tygodniu. Rozporządzenie wprowadzające wyżej wymienione wyjątki ukazało się 16 czerwca i weszło w życie kilka godzin później – w nocy z 16 na 17 czerwca. Dokument traci moc wraz z końcem miesiąca.

Wiceminister infrastruktury Marcin Horała nie dopatrzył się w takim trybie stanowienia prawa żadnego problemu.

Do 16 czerwca obowiązywał zakaz lotów międzynarodowych. Od 17 czerwca weszło nowe rozporządzenie, które odpuściło loty do krajów UE i EOG z wyjątkiem trzech z największym wskaźnikiem zachorowań

– skomentował. wiceminister