Linie lotnicze nabijają puste przebiegi. Robią wszystko, by nie stracić cennych slotów. Kosztem środowiska

Brussels Airlines, belgijskie linie lotnicze, tylko tej zimy latały 3 tys. razy, aby zachować cenne sloty. W innym przypadku loty z niewielką liczbą pasażerów zostałyby odwołane, a linia straciłaby możliwość wykorzystywania danego lotniska.

Brussels Airlines – Lufthansa odbyła aż 18 tys. pustych lotów. W czasie pandemii lataliśmy i latamy zdecydowanie rzadziej, niż wcześniej, co przekłada się na niższe obłożenie maszyn. Linie podpisują jednak umowy z lotniskami na konkretna liczbę slotów do lądowania i startu. Przed pandemią musiały wykorzystać 80 proc. z nich, aby nie utracić kontraktu.

Koronawirus spowodował obniżenie wymaganego poziomu do 50 proc. Zdaniem Belgów to wciąż za dużo w tak nieprzewidywalnych czasach.

Rząd poprosił KE o przyjrzenie się regulacjom

Georges Gilkinet (minister mobilności Belgii), zwrócił się z prośbą o wprowadzenie bardziej elastycznych regulacji do Europejskiej Komisarz ds. Transportu Adiny Valean. Obecne wymagania nie mają bowiem wiele sensu z ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia.

Bizblog.pl poleca

Samoloty produkują bowiem ogromne ilości dwutlenku węgla. Jak wylicza post-turysta: międzykontynentalny lot w obie strony to ponad 1 tona wyemitowanego CO2, a zatem tyle co 1,5 miesiąca naszego normalnego życia.

Emisje w gramach CO2 na kilometr na jednego pasażera przedstawiają się zaś następująco:

  • Rower – 0 g
  • Pociąg – 15 g
  • Autokar – 30 g
  • Tramwaj – 60 g
  • Samochód – diesel (4 osoby w aucie) – 45 g
  • Samochód – diesel (1 osoba w aucie) – 180 g
  • Samochód – hybrydowy (1 osoba w aucie) – 120 g
  • Samochód – elektryczny (1 osoba w aucie) – 60 g
  • Samolot (długi dystans, klasa ekonomiczna) – 115 g
  • Samolot (krótki dystans, klasa ekonomiczna) – 160 g
  • Samolot (długi dystans, pierwsza klasa) – 330 g

Środowisko cierpi jeszcze bardziej

W przypadku samolotu lecącego bez pełnego obłożenia ilość CO2 w przeliczeniu na pasażera jest jeszcze większa. Z jednej strony pasażer zyskuje pewność, że wobec wielu restrykcji jego lot nie zostanie odwołany nawet jeżeli pojawi się tylko kilku podróżujących. Z drugiej cierpi środowisko. Można troszczyć się o nie przez cały kwartał, aby następnie w ciągu jednego dnia wyemitować więcej CO2 do atmosfery.

Autor zdjęcia głównego: Tom Buysse.