Przejęli konkurencyjną aplikację i chcą stworzyć ekosystem dla branży dziecięcej

To LiveKid założony przez 21-letniego dziś Jakuba Pawelskiego. Jego firma przejęła Baby Managera, z którego korzystają rodzice dzieci w wieku 0-2 lata.

LiveKid to aplikacja mobilna i webowa do zarządzania żłobkami i przedszkolami. Łączy personel placówki oraz rodziców dzieci do niej uczęszczających. Z jednej strony rozwiązuje problemy dyrektorów, którzy musieli spędzać długie godziny na biurokratycznych obowiązkach, a z drugiej umożliwia rodzicom lepsze przekazywanie informacji o potrzebach dziecka.

Jej twórcą jest Jakub Pawelski, który doceniony został m.in. przez polskiego Forbesa, wpisaniem na listę 25 przed 25.

Zespół LiveKid. Pawelski siedzi po prawej stronie.

LiveKid przejmuje Baby Managera.

Kanadyjska aplikacja to dziennik, który pozwala obserwować pierwsze miesiące życia pociechy. Można w niej zapisywać informacje dotyczące karmienia, snu czy rozwoju dziecka, które niezbędne są na przykład podczas wizyt u lekarza.

Aplikacja dostępna jest na Androidzie i iOS-ie, ale nie sam produkt był w tym przypadku elementem decydującym o przejęciu.

Motorem napędowym była świetna diagnoza potrzeb grupy docelowej i niesamowicie viralowy efekt jaki osiągnęła aplikacja. Ludzie ją po prostu kochają

– mówi w rozmowie ze Spider’s Web Pawelski.

Osiągnięcie efektu wirusowego byłoby bardzo wymagającym zadaniem gdyby LiveKid zdecydował się na stworzenie podobnej aplikacji od zera.

Baby Managerowi udało się zebrać pół miliona aktywnych użytkowników przy zerowym budżecie marketingowym.

Aplikacja przynosi również przychody. Na iOS-ie kosztuje kilka dolarów, a na Androidzie ma wersję demonstracyjną i premium.

Aplikacja ma zdrowy model biznesowy, który zapewnia jej przewidywany wzrost przychodów, więc to wręcz idealny moment na wsparcie przez taką spółkę jak LiveKid, która może zainwestować część zasobów deweloperskich i marketingowych

– dodaje Pawelski.

LiveKid rozszerza swoją ofertę.

Polska firma dysponuje teraz ofertą aplikacji, którą spina cały okres dorastania malucha. Rodziców można bowiem zainteresować rozwiązaniem dla niemowlaków, a później przypominać o możliwości podobnego monitoringu rozwoju dziecka w przedszkolu. Ze względu na synergię grup docelowych Pawelski nie chce w długim okresie utrzymywać obu aplikacji, jako oddzielnych bytów.

Staramy się stworzyć jeden ekosystem, spajający różne produkty cyfrowe kierowanych do branży dziecięcej (0-6 lat). To jeden z pierwszych kroków w tym kierunku

– wyjaśnia.

Z LiveKida korzysta w Polsce 100 tysięcy rodziców i 700 placówek.

Szef firmy podkreśla, że choć na początku starał się dotrzeć bezpośrednio do dyrektorów placówek, to wraz ze wzrostem popularności LiveKida, to same przedszkola zaczęły się odzywać się do firmy. Dla nich może to być przewaga konkurencyjna, która przyciągnie klientów. Live Kid jest bowiem darmowy dla rodziców. Placówki mogą zaś wykupić abonament wahający się w granicach od 200 zł do 800 zł.

Polacy działają również na rynkach niemieckojęzycznych – w Niemczech i Szwajcarii, gdzie pozyskują pierwszych klientów z pomocą lokalnego partnera. Pawelski planuje, że pod koniec tego roku ponad 40 proc. przychodów firmy stanowiły będą abonamenty z rynków zagranicznych.