W Polsce rośnie kryptowalutowy jednorożec. Ramp zbiera 220 mln zł od inwestorów

Ramp sprawia, że płatności kryptowalutowe są tak proste, jak zrobienie przelewu czy zapłacenie Blikiem. Ufają mu inwestorzy, którzy wyłożyli gigantyczne pieniądze, jak na polskie warunki rundy A.

Ramp rośnie jak na drożdżach. Od początku 2021 roku firma zanotowała ponad 30-krotny wzrost obrotów i trzykrotny wzrost liczby pracowników – z ponad 20 osób pracujących głównie w Warszawie do 80, pracujących w 6 krajach. Startupowi udało się również uzyskać licencje w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Kolejne mają być obecnie w toku. Taki rozwój wymaga jednak pieniędzy.

Ramp pozyskał blisko 220 mln zł (53 mln dolarów) w Serii A. Inwestycji przewodził fundusz Balderton Capital, ale wzięli w niej udział też udział dotychczasowi inwestorzy – m.in. NFX, Galaxy Digital, Seedcamp, Firstminute Capital, Fabric Ventures, a także aniołowie biznesu. 

Finansowanie od inwestorów odgrywa gigantyczną rolę w rozwoju. Ale fundusz venture capital to nie tylko kapitał, ale sieć kontaktów i doświadczenie biznesowe partnerów. Balderton jest znany jako jeden z najlepszych funduszy na świecie, który sfinansował m.in. Revolut na podobnym etapie rozwoju, co dziś Ramp

– mówi w rozmowie z Bizglogiem Szymon Sypniewicz, CEO i współzałożyciel Ramp.

Ramp bardzo szybko zyskuje zaufanie kolejnych inwestorów. Zaledwie pół roku temu udało mu się zakończyć rundę seed na poziomie 37 mln zł. Obecna runda jest zaś największą na tym etapie w wśród polskich startupów. Dotychczas porównywalne rundy finansowania w Polsce zebrały tylko Booksy, Brainly, DocPlanner i Uncapped.

Bizblog.pl poleca

Ramp to być może najszybciej rozwijający się scale-up w Polsce, o czym świadczą rekordowo szybko zebrana runda A ze światowej klasy inwestorami oraz tempo wzrostu biznesu. Jest to jeden z kilku startupów w Polsce na szybkiej ścieżce do zdobycia statusu jednorożca. Co również wyróżnia Ramp, to w pełni globalny biznes, który rozwija się niemal wyłącznie na rynkach zagranicznych

– mówi Bartek Pucek, inwestor w Ramp.

Większość użytkowników Rampa pochodzi dziś z Europy i Azji, ale najdynamiczniej rosnącym regionem jest Ameryka Północna. A co w ogóle robią użytkownicy w Rampie?

Ramp umożliwia łatwą wymianę walut fiducjarnych na kryptowaluty w kilka minut. To tzw. on-ramping, dzieki któremu złotówki zamienimy np. na bitcoiny, korzystając z przelewu bankowego, szybkiego przelewu z Revoluta, karty płatniczej czy Apple Pay. Deweloperzy mogą w ten sposób tworzyć aplikacje, gdzie kryptowalutami płaci się tak prosto, jak w całym świecie e-commerce. Usuwa to wyzwania związane z uczeniem się nowej technologii przez użytkownika.

Każdy może samodzielnie zaimplementować Ramp w swojej aplikacji, korzystając z udostępnianej przez nas dokumentacji, by następnie otrzymać klucz API po weryfikacji działalności

– podkreśla Sypniewicz.

Startup zbudował również zespół sprzedażowy, który pozyskuje partnerów i pomaga im we wdrożeniu. Do największych z nich należą:

  • Przeglądarka Opera,
  • NFT Axie Infinity (gra play-to-earn mająca nawet 2 mln użytkowników dziennie),
  • Sorare (umożliwiająca kolekcjonowanie licencjonowanych kart z piłkarzami ponad 140 klubów z takich lig jak Bundesliga, Premier League, czy LaLiga),
  • Dapper Laps (twórcy CryptoKitties i NBA Top Shot).

Ramp już teraz odgrywa stosunkowo dużą rolę w świecie NFT i DeFi. Twórcy przewidują jednak, że krypto będzie w przyszłości częścią każdego projektu cyfrowego.

Krypto i będzie stanowić część naszego dnia codziennego tak jak technologia internetu i chmury obliczeniowej. Ramp z kolei będzie warstwą dostępową dla ludzi na całym świecie używających tych produktów, zapewniając pomost między światem scentralizowanych i zdecentralizowanych finansów

– przewiduje Sypniewicz.

Przedsiębiorca podkreśla, że w przyszłości Ramp może przejąć funkcje cyfrowego portfela. W kolejnych miesiącach startup będzie się koncentrował również na dodawaniu lokalnych metod płatności w krajach na całym świecie i cyfrowych metody wykonywania KYC (Know your customer).