Takiej katastrofy nie było w Polsce od 7 lat. Ekstremalny czas dla kredytobiorców

Dla kredytów mieszkaniowych maj był bardzo zły. A w ujęciu liczbowym nawet katastrofalny, bowiem w maju banki udzieliły najmniej kredytów od 87 miesięcy, czyli od lutego 2015 r. Spadła liczba limitów na kartach kredytowych, a także kredytów ratalnych.

W maju 2022 r. w porównaniu do maja 2021 r. banki i SKOK-i przyznały więcej (+1,5 proc.) tylko kredytów gotówkowych. W pozostałych rodzajach kredytów odnotowano spadki. Spadła liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych (-43,3 proc.), limitów na kartach kredytowych (-29,3 proc.), a także kredytów ratalnych (-4,7 proc.).

W ujęciu wartościowym banki i SKOK-i przyznały niższą wartość we wszystkich produktach kredytowych. Najwyższy spadek wartości wystąpił w kredytach mieszkaniowych (-38,6 proc.). Na niższą wartość przyznano limitów na kartach kredytowych (-16,3 proc.), kredytów ratalnych (-3,9 proc.) i gotówkowych (-0,8 proc.).

Bizblog.pl poleca

Kredyty mieszkaniowe – w maju kontynuacja załamania akcji kredytowej

W porównaniu z majem 2021 r., na rynku kredytów mieszkaniowych odnotowano w tym roku bardzo duży spadek liczby udzielonych kredytów (-43,3 proc.).

Również w ujęciu wartościowym dynamika jest wysoce ujemna (-38,6 proc.). W maju 2022 r. średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego wyniosła 346,49 tys. zł i była wyższa w ujęciu rocznym o 8,4 proc.

Analizując sytuację w poszczególnych przedziałach kwotowych określających wartość udzielanego kredytu mieszkaniowego, dodatnie dynamiki sprzedaży kredytów mieszkaniowych, zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym, dotyczyły jedynie kredytów z przedziału powyżej 500 tys. zł.

Było ich o 4,5 proc. więcej i były warte w sumie 7,7 proc. więcej. W pozostałych przedziałach zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym dynamiki są ujemne.

Dla kredytów mieszkaniowych maj był bardzo zły. A w ujęciu liczbowym nawet katastrofalny, bowiem w maju banki udzieliły tylko 13 642 kredytów. Jest to najmniej od lutego 2015 r. czyli od 87 miesięcy. W ujęciu wartościowym banki udzieliły w maju kredytów mieszkaniowych na wartość 4,727 mld zł. Jest to najmniej od sierpnia 2020 r. Rynek spada więc również w ujęciu wartościowym.

– mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Dodaje on, że sytuację na rynku kredytów mieszkaniowych w ujęciu wartościowym ratują nieco kredyty wysokokwotowe, czyli powyżej 500 tys. zł.

Dynamika sprzedaży kredytów mieszkaniowych. Grafika: BIK

Kolejne miesiące na rynku kredytów mieszkaniowych będą ekstremalnie trudne

Obecnie jesteśmy w cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Za nami już dziewięć podwyżek stóp procentowych. Rynek oczekuje jeszcze przynajmniej kilku podwyżek.

Pragnę jednak zauważyć, bo mało się o tym mówi, że pomimo podwyżek realne stopy procentowe są nadal ujemne (ok. -7%), a różnica pomiędzy nominalną stopą a realną jeszcze się powiększa. Ostatnia czerwcowa podwyżka nie znalazła jeszcze, bo nie mogła, swojego odzwierciedlenia w samej akcji kredytowej

– stwierdził prof. Rogowski.

Dodaje on, że podwyżki stóp procentowych obniżyły bardzo znacząco zdolność kredytową. Do tego dochodzą regulacje KNF, zaostrzające wymogi liczenia zdolności kredytowej, które również negatywnie wpływają na zdolność kredytową.

Wszystkie te czynniki bardzo wyhamowały akcję kredytową. Wartość akcji kredytowej z pierwszych pięciu miesięcy 2022 r. jest praktycznie na poziomie akcji kredytowej z pierwszych pięciu miesięcy 2020 r. 

Kolejne miesiące będą ekstremalnie trudne na rynku kredytów mieszkaniowych. A majowy odczyt Indeksu popytu na kredyty mieszkaniowe na historycznie niskim poziomie (-51,6 proc.) jest zapowiedzią dalszego dużego schłodzenia popytu na rynku kredytów mieszkaniowych w kolejnych kwartałach 

– puentuje prof. Rogowski.

Majowa zadyszka – kredyty ratalne w maju na minusie zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym

W przypadku kredytów ratalnych w maju 2022 r. mamy ujemne dynamiki r/r zarówno w ujęciu ilościowym (-4,7 proc.), jak i w ujęciu wartościowym (-3,9 proc.).

Jednak zarówno liczba, jak i wartość udzielonych kredytów ratalnych w okresie styczeń–maj  tego roku jest wyższa w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku – odpowiednio o (+17,4 proc.) oraz (+2,7 proc.).

Co ciekawe, ujemną dynamikę odnotowały jedynie kredyty ratalne wysokokwotowe z przedziału powyżej 10 tys. zł, co może wynikać ze zmniejszenia atrakcyjności zakupu droższych rzeczy np. samochodów używanych na raty. Należy również zauważyć, że nadal mamy możliwość skorzystania z oferty zakupu na raty przy 0-stawce RSSO głównie artykułów RTV i AGD, co przy tak wysokiej inflacji czyni zakupy na raty jeszcze bardziej atrakcyjne 

– stwierdza główny analityk BIK.

Średnia wartość kredytu ratalnego udzielonego w maju 2022 r. to 4 518 zł i jest ona wyższa niż w maju rok temu o 0,9 proc.. Dla kredytów gotówkowych, średnia wartość zaciągniętego w maju 2022 r. kredytu to 21 091 zł – to spadek o 2,3 proc. w stosunku do maja 2021 r.

Karty kredytowe – kontynuacja spadków

W maju 2022 r. banki wydały 43,9 tys. kart kredytowych na łączną kwotę przyznanych limitów 344 mln zł.

W maju 2022 r. pomimo efektu niskiej bazy sprzed roku, nadal mamy w ujęciu liczbowym ujemną dynamikę, która wynosi (-29,3 proc.). Również w ujęciu wartościowym odnotowujemy ujemną dynamikę (-16,3 proc.). Należy pamiętać, że limity kartowe są po kredytach gotówkowych drugim najbardziej ryzykownym produktem kredytowym

– mówi prof. Rogowski z BIK.