Absurdy nowego rozporządzenia. Do kasyna wejdziesz, ale do siłowni i na stok już nie

Siłownie prowadzące zajęcia sportowe dla klientów czy hotele przyjmujące „delegacje służbowe” zostaną za chwilę tylko wspomnieniem. Rząd opublikował nowe rozporządzenie covidowe, które uniemożliwi przedsiębiorcom obchodzenie restrykcji. Przy okazji stworzył jednak nowe, absurdalne wyjątki.

Z opublikowanego wczoraj rozporządzenia wynika, że głównym zadaniem, które postawili sobie rządzący, jest zlikwidowanie wyjątków w obostrzeniach. Do tej pory zakaz działania siłowni i hoteli przestrzegane były tylko na papierze. W rzeczywistości te pierwsze zaczęły wykorzystywać lukę, jaką było dopuszczenie do ćwiczeń użytkowników przygotowujących się na zawody sportowe. Z dnia na dzień tysiące Polaków stało się półprofesjonalnymi sportowcami.

Bizblog.pl poleca

W podobny sposób kombinowali hotelarze. Podróże służbowe są dozwolone? To zapraszamy na home office razem z dziećmi – kusili. Dla zapalnych narciarzy oferta obejmowała też wynajem schowka na sprzęt. A, że w środku było również łóżko i telewizor? Cóż, właściciel obiektu nie może przecież zabronić zapobiegliwemu turyście pilnowania swoich nart przez całą noc.

Rząd dokręca śrubę

To właśnie w takie nadużycia uderza nowe rozporządzenie, które wchodzi w życie od 28 grudnia 2020 r. Rząd mocno ograniczył w nim liczbę wyjątków, które umożliwiają przedsiębiorcom prowadzenie działalności.

I tak w przypadku basenów, siłowni czy klubów fitness na liście pozostały tylko podmioty:

  • wykonujące działalność leczniczą przeznaczonych dla pacjentów
  • świadczące usługi dla członków kadry narodowej polskich związków sportowych

Podobnie restrykcyjne ograniczenia wprowadzono do działalności obiektów noclegowych. Pod koniec grudnia hotelarzy będą mogli przyjmować wyłącznie pracowników medycznych, załogi samolotów, kierowców wykonujących transport drogowy czy pacjentów i opiekunów, którzy przyjeżdżają w celu skorzystania z usług podmiotu wykonującego działalność leczniczą.

Na liście wyjątków są również osoby zapewniające ciągłość działania infrastruktury krytycznej, obsady pociągów, marynarze, wojskowi, policjanci, członkowie służb, dyplomaci i pracownicy wykonujący czynności zawodowe w zakresie realizacji inwestycji celu publicznego. Dozwolona jest także działalność hoteli robotniczych.

Hazard tak, ćwiczenia nie

Jednocześnie rząd utrzymał bezwzględny zakaz otwierania dyskotek i klubów nocnych i innych miejsc, w którym klienci mogliby tańczyć w zamkniętej przestrzeni. Wyjątek stanowią tu tylko sportowe kluby taneczne.  

Więcej swobody ustawodawcy zostawił sklepom, fryzjerom i bibliotekom, które muszą działać w określonym reżimie sanitarnym. Co ciekawe, na podobne zasadzie otwarte są również kasyna, które obowiązuje limit 1 osoba na 15 mkw powierzchni. Takie same reguły obowiązują również w przypadku kościołów.

W praktyce okazuje się więc, że podczas gdy siłownie zostają zamknięte, rząd daje wolną rękę hazardzistom. Likwidując jedne absurdy, rządzący tworzą kolejne.

Galerie czeka „stara bieda”

Zakończenie okresu świątecznego to również powrót do starych ograniczeń w działalności galerii handlowych. Na początku grudnia rząd zlitował się nad najemcami i pozwolił otworzyć wszystkie sklepy.

Od 28 grudnia na powrót zamyka większość z nich, co w przypadku sieci odzieżowych poskutkowało paniczną wyprzedażą ubrań. Po tym terminie otwarte pozostaną wyłącznie sklepy spożywcze i drogerie.

Nowe rozporządzenie obowiązuje do 17 stycznia.

AKTUALIZACJA:

Tuż po opublikowaniu tekstu jego tytuł stał się nieaktualny. Rządzącym wystarczyła dosłownie doba, by zmienić zdanie w kwestii otwarcia kasyn. Maciej Wąsik, zastępca Mariusza Kamińskiego w MSWiA, ogłosił na Twitterze, że na posiedzeniu Rady Ministrów podjęto decyzję o nowelizacji rozporządzenia.

W nowej wersji kasyna będą zamknięte.