GUS podał dane o produkcji przemysłowej w kwietniu. Spadek: -24,6 proc.

Polski przemysł najbardziej odchorował COVID-19. Przed opublikowaniem czwartkowych danych przez GUS pojawiły się głosy, że możemy mieć do czynienia z najgorszą dynamiką produkcji przemysłowej w historii. No i mamy.

Fot. Kateryna Babaieva z Pexels

W kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu była niższa o 24,6 proc. w porównaniu z kwietniem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 9,2 proc., natomiast w porównaniu z marcem br. spadła o 25,5 proc. W okresie styczeń – kwiecień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 5,6 proc. niższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 6,8 proc.

– podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 24,7 proc. niższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o -20,8 proc. w porównaniu z marcem br. We wszystkich głównych grupach przemysłowych odnotowano spadki. Produkcja dóbr inwestycyjnych spadła o 50,9 proc., dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 47,8 proc., dóbr zaopatrzeniowych – o 18,2 proc., dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 15,1 proc., a dóbr związanych z energią – o 10,6 proc..

Ekonomiści: produkcja przemysłowa spadnie o 11,2 proc.

Ekonomiści od początku byli przekonani, że w związku z lockdownem, zamknięciem zakładów pracy i fabryk dojdzie do załamania danych. Konsensus, czyli średnia ze wszystkich prognoz, wynosił –11,2 proc., ale najbardziej pesymistyczne głosy zapowiadały, że możemy mieć do czynienia z istnym tąpnięciem, największym w historii spadkiem rzędu 16-17 proc. No ale nie rzędu 25 proc.

Ojojoj: -24,6 proc. r/r. Produkcja przemysłowa urwała się w kwietniu przy oczekiwaniach -11,2 proc. r/r, my -12,4 proc.). Mocno zabrakło wyobraźni. Dane o zużyciu energii i anecdotal evidence sugerują, że maj będzie lepszy…

– komentują ekonomiści mBanku..

Koronawirusowa recesja cofnęła polski przemysł do 2013 roku – napisali ekonomiści Pekao. – Dla przypomnienia, w strefie euro i Stanach Zjednoczonych kryzys cofa produkcję przemysłową do dna z 2009 r. Świadczy to i o większym uderzeniu w przemysł, i o tym, jak mocno polski przemysł rozwijał się w poprzednich latach

– zauważają..

Bizblog.pl poleca

PMI dla Polski pokazał, że może być bardzo źle

Podobne wnioski można było wyciągnąć z badania koniunktury PMI opublikowanego na początku maja. Wskaźnik PMI dla Polski w kwietniu spadł do najniższego poziomu w historii badań. PMI dla polskiego przemysłu stracił na wartości 10,5 pkt., niemal dokładnie dwa razy więcej niż w marcu (-5,8) i spadł do 31,9. Z prognoz ekonomistów wynikało, że będzie źle, ale ich oczekiwania były mimo wszystko o kilka punktów wyższe (34,6). Przed dzisiejszą publikacją PMI Polski najniższą wartość odnotował w grudniu 2008 roku – 38,3. W marcu PMI wyniósł 42,4 pkt.

Spadek produkcji, nowych zamówień i eksportu jest bezprecedensowy, a tempo spadku zatrudnienia jest bliskie rekordu

– podał IHS Markit przygotowujący badanie.

W marcu produkcja sprzedana przemysłu była niższa o 2,3 proc. w porównaniu z marcem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 5,6 proc., natomiast w porównaniu z lutym wzrosła o 2,4 proc.