Czekasz na nowe modele iPhone’ów? Przez koronawirusa mogą pojawić się z opóźnieniem

Zamknięcie zakładów produkcyjnych w Chinach, poważne zakłócenia łańcuchów dostaw oraz utrudnione przemieszczanie się przez obowiązkową kwarantannę to powody, dla których nowe modele smartfonów Apple mogą nie pojawić się na rynku na czas. Proces wprowadzania do produkcji nowych iPhone’ów jest tak skomplikowany, że zakłócenia na tym etapie mogą okazać się nie do nadrobienia.

Fot. Apple

Jak pisze Reuters, wybuch epidemii koronawirusa przypadł na okres, w którym co roku inżynierowie amerykańskiego giganta wybierają się do Azji, by rozpocząć przygotowania do podukcji nowych iPhone’ów, których premiera rynkowa następuje jesienią.

Bizblog.pl poleca:

Powołując się na byłych pracowników Apple i ekspertów zaznajomionych z procedurami firmy, agencja informacyjna wskazuje, że przejście od fazy prototypów do masowej produkcji zaczyna się na dobre na przełomie stycznia i lutego.

Można wysłać inżynierów gdzieś indziej, ale to właśnie tam jest wiedza, jak produkować dany produkt w tamtym środowisku. To nie jest coś, czego nie można się nauczyć, ale to trudne do przesunięcia

– mówi Reutersowi Anna-Katrina Shedletsky, była inżynier Apple oraz założycielka startupu Instrumental zajmującego się automatyzacją produkcji.

Firma ma mieć za sobą na tym etapie testy wielu prototypów urządzeń i przystępuje do przygotowań procesu produkcyjnego. Pracownicy firmy Foxconn, kluczowego podwykonawcy Apple, składają ręcznie pojedyncze egzemplarze nowych modeli, a inżynierowie Apple na bieżąco wychwytują niedoskonałości konstrukcji.

Jak zwraca uwagę Reuters, jeśli na tym etapie nastąpią opóźnienia, Apple może mieć problem z finalizacją gigantycznych zamówień na procesory i inne części, które są produkowane dla Amerykanów na specjalne zamówienie.

Kolejny etap nadchodzi w marcu i kwietniu, gdy inżynierowie Apple pracują ze swoimi odpowiednikami z Foxconn nad stworzeniem linii produkcyjnych oraz rozpoczynają próbny montaż urządzeń. Wszelkie procesy są dopieszczane w kwietniu i maju. Linie produkcyjne muszą być gotowe w czerwcu, gdy stopniowo uruchamiana jest masowa produkcja.

To jest bardzo skomplikowane. Jest tyle zmiennych w tym środowisku, łącznie z drobnymi czynnikami, takimi jak zanieczyszczenie powietrza

– mówi jeden z informatorów Reutersa.
Źródło: Google

Cytowani przez Reutersa eksperci wskazują, że na razie Apple ma czas, by dochować terminów premier swoich nowych modeli, ale wprowadzone głównie w Chinach ograniczenia przemieszczania się stawiają firmę w trudnej sytuacji.

„Na razie nie są prowadzone prace twarz w twarz” – mówi Reutersowi jeden z menedżerów firmy produkującej półprzewodniki dla producentów smartfonów. „Mówi się, że to nie zmieni się przez co najmniej kolejny miesiąc. To oznacza dwumiesięczne opóźnienie, co – biorąc pod uwagę cykle produkcyjne w branży elektroniki użytkowej – może być olbrzymim problemem” – dodaje.