Koniec rosyjskiego gazu w Europie. Wraca zbanowany przez USA rurociąg z Izraela

Po nałożeniu sankcji na Rosję i nagłej wolcie Niemiec jednym z wiodących tematów stało się szukanie alternatywy dla rosyjskich surowców energetycznych.

Jeśli chodzi o dostawy gazu, na tle innych państw Europy Środkowo-Wschodniej sytuacja Polski wydaje się być całkiem niezła. Przynajmniej w perspektywie najbliższych kilku miesięcy. W tym roku oddany do użytku ma zostać rurociąg Baltic Pipe, dzięki któremu będziemy mogli zrezygnować z rosyjskiego gazu. Ale reszta regionu też nie powinna się zbytnio zamartwiać. Ruszyła bowiem machina, która ma pomóc Europie odejść od rosyjskiego gazu. To szansa na wielki biznes m.in. dla Izraela, o czym pisze The Jerusalem Post.

Bizblog.pl poleca

Jednym ze sposobów jest alternatywny rurociąg, który będzie sprowadzał gaz – lub być może energię elektryczną – z Egiptu, Izraela i być może Arabii Saudyjskiej do Europy, przez Cypr – proponuje dr Alexander Coman z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu w Tel Awiwie.

Gaz ziemny: projekt EastMed może wrócić do łask

Ekspert wskazuje na rurociąg EastMed, który mógłby połączyć Europę z zasobami energetycznymi we wschodniej części Morza Śródziemnego. Opracowany już w 2013 projekt zakładał finalizację inwestycji na 2025 r. Sprawy się jednak skomplikowały, po tym jak w styczniu administracja amerykańskiego prezydenta Joe Bidena wycofała swoje poparcie, co też było postrzegane jako ukłon jednak w stronę Rosji. Wcześniej zaś Waszyngton, pod rękę z Berlinem nie widział sensu dla kolejnych sankcji nałożonych na Nord Stream 2. 

Zapowiedź Bidena z maja zeszłego roku o zawieszeniu sankcji na rosyjski rurociąg i jego ciągła walka z sankcjami pokazuje wyraźne uprzywilejowanie Rosji w stosunku do naszych sojuszników – czytamy w liście Republikanów z Florydy i Nowego Jorku do do sekretarza stanu USA.

Teraz jednak okoliczności wskazują, że można wrócić do tego projektu. Izrael jeszcze do 2012 r. musiał sprowadzać gaz z Egiptu. Wszystko zmieniło odkrycie własnych złóż. Dzięki temu Tel Awiw mógł zacząć realizować gazowy eksport do sąsiadów. W 2016 r. zaczął dostarczać surowiec do Egiptu, a rok później do Jordanii.

Wojna na Ukrainie: Niemcy zaostrzają antyrosyjski kurs

Yuval Steinitz, minister infrastruktury narodowej, energii i wody w izraelskim rządzie, widzi w tym sporą szansę biznesową dla swojego kraju. W dobie dramatycznego wzrostu cen energii na świecie i poważnych niedoborów gazu ziemnego w Europie, niezwykle ważne jest promowanie możliwości Izraela w zakresie eksportu gazu bezpośrednio do Europy poprzez rurociągi biegnące przez Morze Śródziemne – przekonuje. Zwraca przy tym uwagę na zachowanie Niemiec, które początkowo tylko wstrzymały certyfikację gazociągu Nord stream 2, ale po licznych manifestacjach rząd federalny w Berlinie tylko zaostrza swoją narrację w stosunku do Rosji.