To już koniec diesli. Europa w trybie pilnym eliminuje auta z silnikiem wysokoprężnym

Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wynika, że Europa przyspieszyła z elektryfikacją samochodów. Do lamusa odchodzą diesle. A Polska? Wychodzi na to, że znowu przesypia szansę i zawyża dieslowi statystyki.

Po tym jak okazało się, że pakiet klimatyczny „Fit for 55” zakłada koniec aut spalinowych w UE do 2035 r. można było przypuszczać, że tym samym Bruksela zdecydowała się na ostry bój z producentami aut, który pozostawi ofiary po obu stronach konfliktu. Ale Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów ACEA opublikowało dane sprzedażowe za drugi kwartał 2021 r. i okazało się, że żadnej walki wcale nie będzie. Rośnie bowiem dynamiczni9e sprzedaż samochodów z napędem alternatywnym, z małymi wyjątkami – takimi jak Polska.

E-auta w Europie: rynek puchnie coraz bardziej

Od kwietnia do czerwca rejestracja samochodów na baterie w UE wzrosła ponad dwa razy z 3,5 proc. w drugim kwartale 2020 r. do 7,5 proc. teraz. Z kolei hybrydy plug-in stanowiły 8,4 proc. wszystkich sprzedanych nowych samochodów. Urósł też popyt na auta hybrydowe. Już prawie co piąte (19,3 proc.) rejestrowany w UE samochód ma taki napęd. Z kolei tych na tradycyjnym paliwie (benzyna, olej napędowy) jest coraz mniej. W analizowanym okresie trzymiesięcznym stanowiły 62,2 proc. sprzedanych nowych samochodów, w tym 20 proc. stanowiły diesle. Jak widać, niewiele brakuje, by wyprzedziły je tradycyjne hybrydy.

Bizblog.pl poleca

W sumie od kwietnia do czerwca liczba rejestracji pojazdów elektrycznych zasilanych akumulatorami (BEV) wzrosła o 231,6 proc., osiągając poziom ponad 210 tys. samochodów. Ale to jeszcze nic jak zerkniemy na wzrosty w e-pojazdach typu plug-in (PHEV). W tym segmencie liczba rejestracji wzrosła aż o 255 proc. (prawie 236 tys.). Na czele tego zestawienia są Włosi, którzy tylko w drugim kwartale 2021 r. zarejestrowali 21 tys. 647 pojazdów. W ujęciu rok do doku to wzrost o 659,3 proc. Na kolejnych miejscach są Hiszpanie (+430,3 proc.), Francuzi (+276,4 proc.) oraz Niemcy (+269,9 proc.). 

Nie inaczej jest z samochodami napędzanymi na gaz ziemny (NGV). Między kwietniem a czerwcem zarejestrowano prawie 13,5 tys. sztuk tego typu pojazdów (wzrost o 41,8 proc.). Tutaj też prym wieli głównie Włosi (wzrost o 94 proc. i 75 proc. całej, unijnej sprzedaży). W przypadku z kolei aut zasilanych gazem LPG liczba rejestracji wzrosła o 134,1 proc. W tym zestawieniu przewodzą Francuzi (+266 proc.) oraz ponownie Włosi (+89,5 proc.).

A gdzie jest Polska? Gdzieś indziej

W drugim kwartale Polacy kupili raptem prawie 2,5 tys. e-samochodów. W porównaniu z Niemcami, to blisko 60 razy mniej. Patrząc rok do roku w pierwszym półroczu 2021 r. sprzedaż takich pojazdów wzrosła u nas o 120 proc., co jest poniżej średniej UE (130 proc.). Znacznie więcej powodów do chwalenia się mamy w przypadku za to pojazdów hybrydowych. W tej konkurencji, w drugim kwartale ze wzrostem o 250 proc. uplasowaliśmy się na 5. miejscu w UE. 

W najgorszym jednak świetle Polskę stawiają dane dotyczące sprzedaży pojazdów z tradycyjnym napędem. Okazuje się, że w pierwszych sześciu miesiącach wzrosła o 3,8 proc. u nas sprzedaż diesli. Tymczasem w całej UE zmalała w tym samym czasie o 8,5 proc. W drugim kwartale w Polsce to było blisko 30 proc.