COVID-19 uderza w największych. Shell i BP straciły niewyobrażalne pieniądze

Pandemia koronawirusa nie bierze jeńców, o czym przekonują się właśnie dwa, potężne koncerny naftowe: BP i Shell. Giganci stracą po kilkanaście miliardów dolarów.

Bloomberg donosi o coraz poważniejszych kłopotach dwóch koncernów naftowych: BP i Shell. Ci pierwsi już ostrzegli, że przez pandemię mogą stracić na wartości nawet 18 mld dol. Teraz po obniżeniu długoterminowych perspektyw cen ropy i gazu swoje dokłada Shell, którego kapitalizacja może się skurczyć od 15 mld do nawet 22 mld dol. Co ciekawe, przedstawiciele Shella twierdzą, że utrata wartości przełoży się na wzrost obrotów o trzy punkty procentowe.

Bizblog.pl poleca

Koncerny naftowe pod kreską, czyli mniej miejsc pracy

Kłopoty finansowe odbiją się na ich akcjonariuszach obu gigantów, bo ci zmniejszają wypłaty dywidend. Dla Shella będzie to pierwszy taki przypadek od drugiej wojny światowej. Ale to nie wystarczy. Konieczne mogą okazać się głębokie cięcia, także te dotyczące miejsc pracy. Już na początku czerwca spekulowano, że BP ze względu na pandemię COVID-19 planuje likwidację ok. 10 tys. miejsc pracy, w tym 2 tys. w Wielkiej Brytanii.

Dyrektor generalny BP Bernard Looney w liście do pracowników napisał, że cena ropy naftowej spadła znacznie poniżej poziomu, który jest potrzebny do osiągnięcia zysku.

Wydajemy dużo, dużo więcej niż zarabiamy. Mówię o milionach dolarów, każdego dnia

– skwitował.

Te plany mają dać wyraźny oddech: obniżenie kosztów operacyjnych firmy o 2,5 mld dol. Przypomnijmy, że nie tak dawno Bernard Looney nakreślił nowy plan strategiczny, w którym BP osiąga zerową emisję dwutlenku węgla netto z własnej działalności do 2050 r. Nie dotyczy to gazów cieplarnianych związanych z ropą naftową i gazem, które BP sprzedaje klientom, a na które np. UE zaczyna równie krzywo patrzeć jak na węgiel.

Bo ropa naftowa to przede wszystkim strata

Według danych opracowanych przez Agencję Anadolu w pierwszym kwartale 2020 r. 12 największych na świecie giełdowych spółek produkujących ropę naftową odnotowało łączną stratę w wysokości ponad 20 mld dol. Dotyczy to takich gigantów jak: ExxonMobil, Chevron, ConocoPhillips, Halliburton, Schlumberger, Baker Hughes, British BP, Royal Dutch Shell, francuskiego Totala, włoskiego Eni, rosyjskiego Rosneft i norweskiej spółki Equinor.

Ich całkowity dochód również spadł o 17 proc. do 262 mld dol. w trzech pierwszych miesiącach 2020 r., z około 315,5 mld dol. w pierwszym kwartale 2019 r. Wszystko za sprawą niskiego popytu na ropę, przez który w kwietniu mieliśmy do czynienia z najniższymi cenami od 1999 r.