Nowy komputer. Co zainstalować w pierwszej kolejności? Windows i Office

Windows to najpopularniejszy system operacyjny w świecie przeciętnego Kowalskiego. Office to zaś standard w biurach, szkołach i na uczelniach. Wielu z nas nie wyobraża sobie peceta bez „okienek” i popularnego pakietu biurowego – przyjrzyjmy się oprogramowaniu Office i Windows bliżej.

Windows powstał jako nakładka graficzna na system operacyjny MS-DOS. Dzięki swojej przystępności pozwolił na rozpoczęcie przygody z komputerami mniej technicznym użytkownikom. To m.in. dzięki Windowsowi możemy dziś nimi sterować bez konieczności korzystania z tekstowych interfejsów.

Przez lata Windows ulegał dużym zmianom – od kolorów i przezroczystości, przez widgety, a końcu po wydajność i integrację z usługami online. Najpopularniejszą wersją od lat pozostaje „dziesiątka”. Windows 10 jest zainstalowany na siedmiu z dziesięciu desktopów. Swoją pozycję zawdzięcza nie tylko słabości wcześniejszej wersji (powiedzieć, że Windows 8 nie był lubiany przez użytkowników, to nic nie powiedzieć), ale również stabilności i przyjazności. W trakcie tworzenia Windowsa 10 Microsoft udowodnił, że słucha użytkowników i wdraża ich życzenia do systemu.

„Dziesiątka” dalej dostaje aktualizacje, ale jej czas dobiegnie końca za nieco ponad trzy lata. Wcześniej trzeba będzie przerzucić się na nowszy model:

Windows 11

Najnowsza wersja „okienek” jest już z nami od niecałego roku. Nie tylko odświeżyła interfejs, ale przyniosła również kilka znaczących usprawnień, które powinny przekonać nas do szybkiej aktualizacji. Najważniejsze jest bezpieczeństwo i dlatego Windows 11 wprowadził sprzętową wirtualizację, która pozwoliła na uruchamianie procesów w odizolowanych kontenerach. Microsoft zadbał również o pobór energii, który ma się zmniejszyć, dzięki dynamicznemu odświeżaniu metrycy, co polubią zwłaszcza posiadacze laptopów. Komputery mają również lepiej zarządzać pamięcią i szybciej wychodzić ze stanu uśpienia.

Windows 11 to również dłuższe wsparcie i szybki dostęp do aktualizacji. Dlatego w przypadku kupna nowego komputera najlepiej postawić na najnowszą wersję.

Pakiet biurowy Office

O jego sukcesie niech świadczy fakt, że zdarza się nam mówić: „prześlij mi proszę tego excela czy worda”, a nie „arkusz kalkulacyjny czy plik tekstowy”. Choć Office to więcej niż Excel, Word, i Power Point to te programy stały się synonimami pracy biurowej i właśnie ich znajomości wymagają pracodawcy.

Excel wciąż pozostaje niedoścignionym kombajnem, w którym można nie tylko obliczać koszty i przychody, ale również budować domowe budżety czy planować usadzenie gości na wesele. Arkusz pozwoli też na malowanie obrazów, komponowanie muzyki czy tworzenie gier (fanom udało się odtworzyć m.in. Dooma!). Wszystko zależy od naszej wiedzy i kreatywności.

Podobnie jest z PowerPointem. Za jego pomocą stworzymy zapierające dech w piersiach wizualizacje, ale i proste prezentacje na zajęcia. Trójcy dopełnia najpopularniejszy edytor tekstu – Word – który pomaga w tworzeniu niezliczonych ilości pism na całym świecie: zarówno w urzędach, jak i na uczelniach.

Office 2019 to również OneNote i Outlook

Pierwszy pomoże w sporządzaniu notatek, a drugi w obsłudze poczty. Sam korzystam z obu programów każdego dnia. W OneNote tworzę zręby tekstów i plany na przyszłe materiały. Oddzielny notatnik służy mi do spisywania wywiadów i tworzenia „minutek” ze spotkań. Te zaś wysyłam następnie z Outlooka, gdzie zarządzam wymianą wiadomości i konwersacjami ze współpracownikami.

Podobnie jak wcześniej, także i tu możemy postawić na nowszą wersję pakietu biurowego. Office 2021 oferuje większą wydajność i stabilność pracy – a przecież najgorsze, co może się przytrafić to utrata części dokumentu wobec jakiegoś błędu. Dlatego też warto zapisywać postępy w chmurze, np. na OneDrive lub SharePoint Online. Pracę uprzyjemni również odświeżony wygląd i możliwość pracy w trybie ciemnym.

Office zadziała na Windowsie i Macu

Kupując Windowsa lub Office’a warto postawić na autoryzowanych partnerów Microsoftu, którzy są gwarancją legalności pochodzenia oprogramowania. Jednym z nich jest Teamnet Software, gdzie kupimy również antywirusy, doładowania pre-paid i produkty serwerowe.

A inne programy? Przecież świat nie kończy się na Microsofcie!

Najwygodniejszym rozwiązaniem w przypadku instalowania wielu popularnych programów na nowej maszynie jest Ninite. To agregator, który pozwala wybrać interesujące nas aplikacje z dostępnej listy. Znajdziemy tam przeglądarki, komunikatory, kodeki, narzędzia, notatniki, managery haseł, odtwarzacze, biblioteki dla developerów czy programy dbające o bezpieczeństwo komputera. Do wyboru, do koloru!

Ninite zajmie się pobraniem najnowszych wersji i automatyczną instalacją na komputerze.

Poniżej znajdziecie listę programów, z których korzystam ja:

  • odtwarzacz: VLC, Spotify, iTunes,
  • komunikatory: Zoom, Discord, Skype, Slack, Teams,
  • edycja: Vinci (wideo), Audacity (audio), Gimp (grafika),
  • kompresja plików: 7-zip,
  • kodeki: K-Lite Codec Pack,
  • „użytki”: f.lux, TeamViewer, PuTTU, WinSCP, VirtualBox,
  • przestrzeń w chmurze: OneDrive,
  • notatnik: Notepad++
  • zdjęcia: IrfanView.

Artykuł powstał we współpracy z Teamnet Software.