Wiemy, kiedy i o ile spadną stopy procentowe. Policzone, potwierdzone

Ekonomiści z banku BGK prognozują, że czeka nas ostatnia podwyżka stóp procentowych. A już niedługo zacznie się jazda w dół. W 2023 r. stopa referencyjna ma wynosić 5,5 proc. W przypadku modelowego kredytu przełoży się to na jakieś 300 zł oszczędności.

Analitycy z banku BGK napisali w kwartalnym raporcie, że ich zdaniem Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe do poziomu 6,75 proc. Oznaczałoby to, że polskich kredytobiorców czeka jeszcze jedna bolesna podwyżka o 25 pb.

Kiedy stopy procentowe spadną?

Zakończenie cyklu podwyżek będzie pochodną w pierwszej kolejności osłabienia koniunktury w kraju i na najważniejszych rynkach eksportowych, w tym w Niemczech – czytamy w raporcie.

Bizblog.pl poleca

W porównaniu z wcześniejszymi skokami stóp ta nadciągająca będzie więc niemal symboliczna. Trudno jednak powiedzieć, czy przełoży się na wzrost rat kredytowych. WIBOR 3M zatrzymał się bowiem na poziomie 7 proc. i tkwi w nim od trzech tygodni. Wcześniej wskaźnik był zresztą nieznacznie wyżej, co pokazuje, że banki nie są zbyt skłonne do dalszych podwyżek.

Możliwe za to, że w nieodległej przyszłości dostaną impuls do poważnych cięć. BGK jest zdania, że w III kwartale przyszłego roku stopa referencyjna (która jest zwykle zbieżna z WIBOR-em) spadnie do 5,75 proc. A potem – już pod koniec 2023 r. – nawet do 5,5 proc.

Raty kredytów w dół już w 2023 r.

Jeżeli banki dostosowałyby się do tego tempa kredytobiorcy zaoszczędziliby setki złotych miesięcznie. W przypadku modelowego kredytu na 300 tys. i 7-proc. WIBOR-ze miesięczna rata wynosi ponad 2,5 tys. zł.

Jeżeli WIBOR spadłby jednak do 5,5 proc. kwota, którą bank pobiera raz w miesiącu z konta spadłaby do 2216 zł. Posiadacze kredytów w złotym będą w ten sposób 300 zł do przodu. W przypadku wyższych kredytów oszczędności są oczywiście większe. Przy pół milionie złotych rata spada już z 4,2 tys. zł do 3,7 tys. zł.

Przy swoich wyliczeniach analitycy BGK starali się zrównoważyć czynniki, które mogą wpływać na decyzje RPP w najbliższych miesiącach. Eksperci z jednej strony wskazują, że inflacja może zostać podbita przez słabość złotówki w stosunku do innych walut i zimowy szok podażowy. Z drugiej – widzą ryzyko osłabienia koniunktury na świecie, co sprzyjałoby raczej decyzjom o redukcji stóp procentowych.