Posypią się kary za źle zaparkowane hulajnogi. Lime ściągnie kasę wprost z kont klientów

Lime to pierwszy operator wypożyczalni hulajnóg na minuty, który pojawił się w Polsce. Teraz również jako pierwszy wprowadza w Warszawie kary za parkowanie w niedozwolonych miejscach. Opłaty będą ściągane wprost z kont użytkowników.

Wypada chyba powiedzieć: nareszcie. System wypożyczania hulajnóg na minuty cywilizuje się w Polsce z miesiąca na miesiąc. Lime zdecydował, że osoby przyłapane na pozostawieniu sprzętu w Łazienkach, na warszawskich mostach i poza strefą działania Lime zostaną obciążone 10 zł kary.

Parkowanie hulajnogi w Warszawie jest zalecane jedynie w obsługiwanej strefie, która w aplikacji Lime oznaczona jest kolorem zielonym na mapie. Strefy z zakazem parkowania są tam oznaczone kolorem czerwonym. Zakończenie przejazdu w takim obszarze może skutkować naliczeniem dodatkowej opłaty w wysokości 10 PLN – na taki komunikat natykają się osoby korzystające z aplikacji.

Operatorzy zaczęli dbać o miasta

Czasy wolnej amerykanki przechodzą powoli do historii. Gdy Lime wszedł do Warszawy, hulajnogi leżały porozrzucane po całym mieście. W pewnym momencie Straż Miejska zaczęła je zgarniać z ulicy i zabierać do magazynu. W szczytowym momencie trzymała ich tam przeszło 500 sztuk.

Później operatorzy, czyli Lime, Bird i Hive, zaczęli bardziej przykładać się do utrzymania porządku. Negocjacje z ratuszem zaowocowały decyzjami, że w pewnych miejscach jazda hulajnogą nie powinna być dozwolona.

Teraz pozostaje jeszcze czekać na prawo regulujące, gdzie i jak będzie można się tymi hulajnogami poruszać. Ministerstwo Infrastruktury jeszcze nad nimi pracuje, ale już widać, że nowelizacja wprowadzi kilka, zdecydowanie surowszych kar pieniężnych. Za jazdę pod wpływem alkoholu hulajnogista będzie mógł dostać 500 zł mandatu. Nieco lżej, bo 200 zł, będą karane osoby, które w trakcie jazdy rozmawiają przez telefon.