CBA weszło do siedziby JSW KOKS. Wiemy, czego dotyczyło przeszukanie

Z nieoficjalnych informacji, do których udało się dotrzeć Bizblog.pl, wynika, że obecność funkcjonariuszy CBA w spółce JSW KOKS związana jest m.in. z dokumentacją dotyczącą budowy Elektrociepłowni Radlin.

Jak czytamy na stronie JSW, Radlin ma być „nowoczesną jednostką produkującą energię cieplną i elektryczną w kogeneracji, czyli w najbardziej efektywny sposób, w jednym procesie technologicznym”.

Delegatura CBA w Katowicach rozpoczęła w spółce JSW KOKS S.A. z siedzibą w Zabrzu kontrolę planową, dotyczącą podejmowania i realizacji decyzji dotyczącej udzielenia zamówienia publicznego pod nazwą: Poprawa efektywności energetycznej w JSW KOKS S.A. „Budowa bloku energetycznego opalanego gazem koksowniczym” w JSW KOKS S.A. Oddział KKZ – Koksownia Radlin

– poinformowało Bizblog.pl CBA.

Bizblog.pl poleca

Inwestycja, która znalazła się pod lupą śledczych, obejmuje dwa kotły parowe o łącznej mocy około 104 MWt (megawat mocy cieplnej) zabudowę turbiny upustowo-kondensacyjnej o mocy ok. 32 MWe (megawat mocy elektrycznej) oraz człon ciepłowniczy o mocy 37 MWt wraz z instalacjami pomocniczymi. Źródłem energii pierwotnej dla bloku ma być nadmiarowy gaz koksowniczy w ilości około 180 mln msześć. rocznie. Wszystko może finalnie kosztować nawet 470 mln zł. Obecne nakłady finansowe wraz z podpisanymi aneksami opiewają na 295 mln zł.

Pierwszy znak zapytania: moce produkcyjne

Jak słyszymy w CBA: „weryfikacji w trakcie tej kontroli podlega przede wszystkim prawidłowość wyboru wykonawcy projektu i robót budowlanych a także terminowość przebiegu procesu inwestycyjnego. Zakończenie kontroli planowane jest na 28 kwietnia 2021 r.”

Pierwsze co ma się nie zgadzać to moce produkcyjne EC Radlin. Wedle oficjalnych informacji ma to być 180 mln metrów sześciennych gazu. Z naszych informacji wynika, że to dane zawyżone. I to sporo. Tak naprawdę wydajność EC Radlin to 127 mln msześć.

Zdaniem naszych informatorów to kolosalna różnica, która ma wpływ zarówno na wielkości budowanej instalacji, jak i na całkowity koszt inwestycji. Bo tym samym powinny być brane pod uwagę kotły parowe o łącznej mocy ok. 67 MWt, z turbiną upustowo-kondensacyjną o mocy ok. 18,3 MWe. Tymczasem założono znacznie większe wartości: odpowiednio 104 MWt i 32 MWe. Nie wiadomo do końca, po co skoro produkcja ma być niższa od deklarowanej.

Drugi znak zapytania: koszty inwestycji JSW

Biorąc pod uwagę tylko dotychczasowe nakłady w wysokości 295 mln zł, wychodzi na to, że budowa w Radlinie 1 MWe kosztuje ok. 9 mln zł, tymczasem inwestycje w wysokosprawnej kogeneracji gazowej wahają się pomiędzy 3-6 mln zł za 1 MWe. A nakłady inwestycyjne jeszcze się dodatkowo zwiększą. Główny wykonawca spółka Rafako chce wybudować instalację SCR (odsiarczanie i odazotowanie spalin) wraz z systemem ciągłego pomiaru spalin dla EC Radlin. Ma to kosztować dodatkowe ok. 60 mln zł. Do tego dochodzi jeszcze inwestycja towarzysząca EC Radlin, czyli budowa II ciągu wraz z kolumną odkwaszająco–odpędową instalacji KRAiC za ponad 95 mln zł.

Jak przekonują nasi informatorzy, Radlin posiada już sprawną instalację KRAiC (odsiarczania gazu koksowniczego). Nie ma jednak podobno wystarczającej wydajności i jest w złym stanie technicznym. Dlatego trzeba wybudować nową. Niezbędne będzie przy tej okazji przyłącze mocy za kolejne 18,5 mln zł. Nie do końca wiadomo, dlaczego nikt nie proponuje alternatywnego rozwiązania i nie chce obecnej instalacji KRAiC po prostu wyremontować. Tak jak robią to właśnie w Koksowni Nowej Huty, należącej do ArcelorMittal.

Pominięto przy tym argumenty ekspertów, wskazujące, że obecna instalacja KRAiC przy EC Radlin może z powodzeniem funkcjonować przez co najmniej najbliższe 5 lat. Widać budowa bardziej się jednak opłaca.

Trzeci znak zapytania: przetargi

Nie wiadomo, czy śledczy pochylą się nad przetargiem wyłaniającym wykonawcę budowy EC Radlin. Została nim spółka Rafako należąca do Grupy Kapitałowej PBG. Ich oferta okazała się lepsza od Polimexu i krakowskiej spółki Control Process, która jak wynika z nieoficjalnych informacji miała kosztować o 20 mln zł mniej.

Jeszcze większe zainteresowaniem ze strony śledczych CBA będzie mógł wzbudzić przetarg rozstrzygnięty kilka miesięcy temu po nieudanej pierwszej próbie na budowę KRAiC przy EC Radlin. Właśnie wątpliwości przy tej procedurze miały nakłonić Aleksandra Sobolewskiego z Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu z rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego Rady Nadzorczej JSW KOKS S.A. 

Ostatecznie przetarg wygrało konsorcjum Przedsiębiorstwa Remontowo-Produkcyjnego ZK-REM oraz czeskiej spółki Hutni Projekt Frydek-Mistek.

Zaoferowana cena to 95 mln zł. Część zadań inwestycyjnych ma realizować spółka Koksoprojekt, która też złożyła ofertę o ok. 300 tys. zł droższą od zwycięskiej.

Najtaniej instalację KRAiC przy EC Radlin chciał robić chorzowski Zarmen, którego oferta opiewała na 52 mln zł. Ofertę odrzucono ze względu na brak wiarygodności cenowej. Mimo że nie kłóci się ona z wcześniejszymi realizacjami firmy: m.in. budową dwóch koksowni ArcelorMitall w Krakowie i Zdzieszowicach.