Zdobycie pieniędzy na biznes nie jest trudne. Oto cztery sposoby na rozkręcenie własnej firmy

Pomysł na własną firmę to jedno, ale skąd wziąć pieniądze na jego realizację? Brak funduszy to jedna z największych zmor początkujących przedsiębiorców. Spójrzmy, jak możemy zdobyć finansowanie w 2019 roku.

Taki moment przychodzi w życiu każdego początkującego przedsiębiorcy. Oszczędności wypracowane przez wiele lat zawodowej kariery zaczynają topnieć, rodzina i bliscy swoje już do interesu dołożyli, a pieniędzy wciąż potrzeba. Każdy, kto prowadził własną firmę, wie, że potrafi się ona stać studnią bez dna. Ile włożymy, tyle przyjmie.

Pewne inwestycje, szczególnie w początkowej fazie działalności, są jednak potrzebne. Nie uda nam się rozkręcić działalności na skalę, która pozwoli uzyskać rentowność, jeżeli nie kupimy odpowiednich maszyn albo nie zainwestujemy w marketing. Tylko gdzie znaleźć pieniądze na te działania?

Wypadałoby w tym miejscu zacząć od prawdopodobnie najprostszego sposobu, jakim jest udanie się do… urzędu pracy. Na taki pomysł wpada relatywnie niewiele osób, a przecież popularne pośredniaki mają na celu nie tylko pomoc w zdobyciu pracy na etacie, ale również w zorganizowaniu sobie własnego miejsca zatrudnienia.

W ciągu ostatniej dekady początkujący przedsiębiorcy dostali z urzędów pracy ponad 7 mld zł.

Jest jedna przeszkoda. O bezzwrotną dotację możemy się ubiegać tylko pod warunkiem, że przez ostatni rok nie prowadziliśmy działalności gospodarczej. Mechanizm działa więc jedynie w przypadku osób, które dopiero wpadły na dobry pomysł i szukają środków na rozruch. W takim wypadku można dostać na start przeszło 25 tys. zł.

Drugim rozwiązaniem dla całkowitych nowicjuszy może się okazać program „Pierwszy biznes – wsparcie w starcie”. Jest on prowadzony przez Bank Gospodarstwa Krajowego i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W tym wypadku pożyczamy, a nie dostajemy pieniądze, ale za to maksymalna kwota pożyczki wynosi 91 tys. zł, a na spłacenie całości przedsiębiorca dostaje nawet 7 lat.

Żadna z tych propozycji nie dotyczy jednak przedsiębiorców, którzy już aktywnie działają na rynku. Jest to pewien paradoks. Wydawałoby się bowiem, że firma, która z powodzeniem funkcjonuje od miesięcy, powinna mieć łatwiejszą drogę do zdobycia pieniędzy. W praktyce jednak mnogość programów dla początkujących powoduje, że nieco bardziej doświadczony przedsiębiorca może czuć, że ma mniejszy wybór. Ale to tylko wrażenie. 

Istnieje wiele sposobów finansowania przeznaczonych dla biznesów, które są obecne na rynku już jakiś czas.

W poszukiwaniu pieniędzy można się zwrócić do instytucji finansowych. Szeroką ofertę dla firm ma np. Idea Bank, specjalizujący się w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw.

Jednym z najpopularniejszych rozwiązań wybieranych przed przedsiębiorców, jest leasing, czyli forma finansowania maszyn, pojazdów czy sprzętu IT. Umożliwia on atrakcyjne kosztowo korzystanie np. z auta, a dodatkowo na koniec umowy istnieje możliwość wykupu przedmiotu leasingu za niższą cenę. Dobrze wybrany leasing może okazać się jednym z najbardziej opłacalnych sposobów finansowania inwestycji, dlatego Idea Bank włączył to rozwiązanie do swojej oferty dla przedsiębiorców.

Inne przydatne narzędzie poprawiające płynność finansową firmy to faktoring. Zyskają na nim zwłaszcza te firmy, które wystawiają faktury z długimi terminami płatności lub których kontrahenci często spóźniają się z zapłatą. Dzięki faktoringowi w Idea Banku pieniądze wpłyną na ich konto znacznie szybciej, nawet w ciągu 24 godzin. Na faktora udzielającego finansowania można również przenieść ryzyko niewypłacalności kontrahenta. Dzięki tej formie finansowania firma ma stały dostęp do środków na bieżące wydatki, stałe opłaty i na rozwój – co ważne – bez obniżania zdolności kredytowej i obciążania bilansu.

Do dyspozycji przedsiębiorców są też różne typy kredytów. Jeżeli prowadzimy firmę powyżej 12 miesięcy, w Idea Banku możemy skorzystać z Kredytu FAIR. W jego ramach dostaniemy limit w rachunku do 500 tys. zł, 0 zł miesięcznej raty, a to wszystko bez zaświadczeń z ZUS-u i urzędu skarbowego.

Podobne warunki, tj. zero zaświadczeń i wymóg prowadzenia działalności przez rok, obowiązują w przypadku Kredytu dla Przedsiębiorców. Tutaj możemy otrzymać do 400 tys. zł kredytu obrotowego ratalnego, który pomoże nam przetrwać przejściowy trudniejszy okres. Chcąc nie chcąc, swoim pracownikom musimy przecież zapłacić. Tak samo jak opłacić rachunki i podatki, a kontrahenci nie zawsze dotrzymują terminów płatności.

W długoterminowej perspektywie warty rozważenia jest też kredyt inwestycyjny.

Jego wysokość jest ustalana z bankiem indywidualnie. Idea Bank może jednak sfinansować całą inwestycję i to niezależnie od tego, jak długo działamy na rynku. Dzięki niemu zapłacenie za zakup sprzętu albo nieruchomości przestanie być problemem.

Równolegle do klasycznych źródeł finansowania można poszukiwać niestandardowych sposobów zdobycia pieniędzy na rozwój firmy – na przykład crowdfundingu. Zbiórka pieniędzy wśród internautów mogła się przez pewien czas kojarzyć z amatorszczyzną, jednak w ostatnich latach takie akcje sprofesjonalizowały się i nabrały rozmachu. Dobrym przykładem będzie Wisła Kraków, która de facto została w pewnym momencie uratowana przed bankructwem przez własnych kibiców. Platformy do zbiórek dają coraz szerszy wachlarz możliwości. W zamian za pieniądze nie musimy oddawać udziałów w firmie. Ba, istnieją nawet platformy, które dają internautom możliwość wspierania biznesu pro publico bono. Jeżeli nasz produkt zdobył już sobie pewne uznanie ze strony klientów, dlaczego by nie spróbować?

Mnogość produktów bankowych i innych form finansowania sprawia, że zdobycie pieniędzy na własny biznes jeszcze nigdy nie było tak proste. W środowisku start-upowym mawia się wręcz, że dzisiaj łatwiej o środki finansowe niż o dobre pomysły, na które można byłoby je przeznaczyć. A takie warunki to raj dla przedsiębiorców z otwartymi głowami i własną inicjatywą.

* Materiał powstał we współpracy z Idea Bankiem