Jaworzno rządzi. Nie wyobrażam sobie, żeby fabryka Izery miała powstać gdzieś indziej

Od czasu wskazania Jaworzna jako lokalizacji dla przyszłej fabryki polskiego samochodu elektrycznego dyskusja toczy się głównie o tym, czy to miasto leżące na Górnym Śląsku, czy w województwie śląskim. Tego, że to najlepszy wybór z możliwych, nikt nie zauważa.

Niepotrzebnie szef Autoblog.pl Tymon Grabowski utyskuje, że fabryka Izery ma stanąć w Jaworznie należącym do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej dopiero od roku z okładem. Jakby Katowice, Częstochowa, Żory albo Głuchołazy i Węgierska Górka mieli większe doświadczenie w budowaniu e-aut, bo w SSE są o wiele dłużej.

Tymczasem w całej Polsce, a nie tylko w województwie śląskim trudno wskazać miasto, które jeżeli chodzi o elektromobilność, ma większe doświadczenie niż Jaworzno. Alternatywny transport to konik Pawła Silberta, który w fotelu prezydenta miasta zasiada już 18 lat, a o bezemisyjnym transporcie myślał w Jaworznie na długo przed przyjęciem w 2017 r. Planu Rozwoju Elektromobilności w Polsce.

Jaworzno zaczęło jeździć na prąd już 8 lat temu

Pamiętacie jeszcze Euro 2012 wspólnie organizowane przez Polskę i Ukrainę? Już wtedy Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Jaworznie sprawdzało kilka marek autobusów elektrycznych

Testy pomogły w ustaleniu, jakie wymogi w lokalnych warunkach powinien spełniać pojazd, aby służyć jako efektywny środek transportu w komunikacji miejskiej

– tłumaczy w rozmowie z Bizblog.pl Katarzyna Florek z UM Jaworzno. 

Bizblog.pl poleca

Ustalenia trwały do kwietnia 2015 r., kiedy w Jaworznie – pierwszym mieście w Polsce – elektryczne autobusy wyjechały obsługiwać regularne trasy i udało się stworzyć kompletną infrastrukturę do serwisu tych pojazdów (m.in. sieć stacji szybkiego ładowania na węzłowych przystankach, czy dedykowaną halę serwisową). Dzisiaj po Jaworznie jeżdżą 23 autobusy elektryczne W ciągu pięciu lat pokonały już ponad 7 mln km. W listopadzie br. rozpoczęła się dostawa kolejnych e-pojazdów, dzięki czemu na początku 2021 r. już 2/3 floty PKM Jaworzno będzie elektryczna. 

Izera to nowa era przemysłu dla regionu

Nie dziwię się więc, że rząd na fabrykę Izery wybrał Jaworzno. Dla tamtejszych urzędników, to naturalna kolej rzeczy, że „miasto stanie się miejscem przemysłowej rewolucji na gruncie krajowym”. 

To właśnie w Jaworznie raczkowała polska energetyka, ponieważ tu powstała pierwsza polska elektrownia. My nadal pozostajemy miastem energii, która teraz będzie logicznie łączyć się z elektromobilnością

– zapewnia Katarzyna Florek.

Otwarcie fabryki Izery w Jaworznie to szansa na ożywienie gospodarcze dla regionu, związane z rozbudową sieci kontrahentów i tworzeniem nowych miejsc pracy. To istotnie nie tylko w okolicy Jaworzna, ale całego Śląska. Górnicy od kilku miesięcy słyszą, że zamiast przy wydobywaniu węglu będą teraz pracować przy innych źródłach energii. Fabryka polskiego samochodu elektrycznego wydaje się być naturalnym wyborem dla przebranżowienia setek pracowników wykopujących do tej pory węgiel z ziemi. 

Wszyscy wiemy z czym najmocniej kojarzony jest Stuttgart, Wolfsburg czy Ingolstadt. My znajdujemy się na początku tej drogi

– zauważa Katarzyna Florek.

Pierwsza Izera wyjedzie z fabryki w Jaworznie za cztery lata

W sprawie wybudowania fabryki Izery w Jaworznie stosowne memorandum podpisało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, województwo śląskie, Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, Lasy Państwowe oraz spółka ElectroMobility Poland. Inwestycja ma ruszyć w przyszłym roku. Produkcja e-aut made in Poland wystartować ma w 2024 r. W fabryce zatrudnieni8e znajdzie ok. 3 tys. osób, do których dochodzi ok. 12 tys. dostawców i kooperantów.

Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland, szacuje koszty inwestycji na ok. 5 mld zł. Docelowo jaworznicką fabrykę ma opuszczać ok. 150 tys. egzemplarzy Izery rocznie. Samochód ma występować w dwóch modelach. Jedno doładowanie powinno wystarczyć na pokonanie maksymalnie 400 km. Polski elektryk ma przyspieszać do 100 km/h ma w niecałe osiem sekund.