Gdzie najlepiej zainwestować w nieruchomości? Oto najnowszy ranking. Warszawa awansuje

Co roku firma doradcza Cushman & Wakefield publikuje raport „Winning in Growth Cities”. Prezentuje w nim analizę i ranking miast najatrakcyjniejszych pod względem inwestycji w nieruchomości. Ile zatem brakuje Warszawie do Nowego Jorku?

C&W od lat analizuje preferencje inwestorów w kwestii wyboru nieruchomości na międzynarodowym podwórku. Chociaż w zestawieniu brylują amerykańskie metropolie, to reszta świata nie pozostaje niezauważona. Może Warszawa nie należy do zaszczytnej grupy najatrakcyjniejszych miejsc, ale jej położenie w Europie Środkowo-Wschodniej jest dla wielu inwestorów dużym atutem.

Na podium bez zaskoczeń

Nowy Jork króluje w rankingu od ośmiu lat i po raz kolejny znalazł się na pierwszym miejscu, rok za rokiem wartości inwestycji zyskują tu na wartości o ponad 20%. Zaraz za nim uplasowało się Los Angeles, a na trzecim miejscu – tutaj nowość – San Francisco, które wyprzedziło Londyn i Paryż.

W Ameryce Północnej wartość inwestycji wzrosła o 13%, co stanowi najlepszy wynik od pięciu lat. 13 z 25 miast w zestawieniu leży w USA. Europa i Azja zaliczyła spadek o 12%.

Bizblog.pl poleca:

W Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie jest najgorzej. Spadki wyniosły tu odpowiednio 38,5 i druzgocące 65,5 %.

Za to najbardziej spektakularnym skokiem pochwalić się może stolica Hiszpanii. Wartość inwestycji urosła tu o 144%! Miasto znalazło się dzięki temu na trzecim miejscu w Europie i na 21. na świecie.

A gdzie jest Polska?

Polska jest… ale nie w tym zastawieniu. Warszawa wyróżnia się w gronie aglomeracji, w których najbardziej aktywny jest kapitał zagraniczny. Na czele tej listy, co prawda, także są Londyn i Paryż, ale nasza stolica wskoczyła do drugiej dziesiątki. Ale w porównaniu do zeszłego roku i tak wypadła o niebo lepiej.

Co ciekawe, zdaniem inwestorów brexit jest tylko przeszkodą taktyczną wpływającą na termin finalizowania transakcji i cenę; nie umniejsza w żadnym stopniu atrakcyjności inwestycyjnej miasta. 

W Europie Zachodniej podaż atrakcyjnych nieruchomości jest niewystarczająca więc spojrzenia graczy wędrują na Wschód. Warto przypomnieć, że już w 2012 r. Warszawa była – według tego właśnie rankingu -najatrakcyjniejszym miastem regionu. Znalazła się wówczas na 12. pozycji w kategorii inwestycji transgranicznych.

– Inwestorzy na rynkach kapitałowych zwracają uwagę na Polskę i inne kraje regionu, które oferują wyższy wzrost i stwarzają wyjątkowe możliwości dla inwestorów zagranicznych poszukujących wyższych zysków przy stosunkowo niskim ryzyku. W 2019 r. wolumen transakcji inwestycyjnych w Polsce może ustanowić kolejny rekord, głównie dzięki napływowi kapitału zagranicznego z RPA, USA, Wielkiej Brytanii i Korei Południowej. Obecnie największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się sektory nieruchomości biurowych i logistycznych, ponieważ zapewniają stabilną podaż wysokiej klasy aktywów i odnotowują rekordowy popyt wśród najemców  – powiedział Kocerba, z działu rynków kapitałowych w C&W.

Nikt nie wie, jak potoczą się sprawy

Inwestorzy są jednak ostrożniejsi i nie szastają pieniędzmi jak w poprzednich latach. Starają się unikać wchodzenia na rynki obarczone większym ryzykiem. ponieważ nikt nie ma pewności jak ukształtują się wysokość stóp procentowych i tempo wzrostu gospodarczego.

Ze względu na poziom ryzyka, płynności i stabilny wzrost miasta europejskie nadal cieszą się największym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych. Tutaj w pierwszej „25” znalazło się 12 miast z Europy, siedem z USA i sześć z Azji.

Najbardziej imponujący wzrost udziału zaliczył tu Pekin, który awansował w globalnym zestawieniu o całe 52 miejsc. Przyczyną tego było poszukiwanie nowych okazji inwestycyjnych na rynkach charakteryzujących się szybszym tempem wzrostu.