Inflacja hamuje, ale wielkich powodów do radości Polacy nie mają

Wzrost cen wyhamował, ba, wszystko wskazuje, że spadła nawet inflacja bazowa. Jednak ekonomiści studzą nastroje, przekonując, że głębszych spadków nie powinniśmy się spodziewać.

Inflacja w sierpniu 2020 r. wzrosła o 2,9 proc. rok do roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca obniżyła się o 0,1 proc. Odczyt był minimalnie lepszy od prognoz.

W sierpniu 2020 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,9 proc. (wskaźnik cen 102,9), a w stosunku do poprzedniego miesiąca obniżyły się o 0,1 proc. (wskaźnik cen 99,9)

– czytamy w komunikacie GUS.

Bizblog.pl poleca

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się minimalnie wyższego odczytu na poziomie 3 proc.

Źródło: GUS

Żywność przestała drożeć, a paliwa tanieć

Z cząstkowych danych przedstawionych przez GUS wynika, że miesiąc do miesiąca wyhamowały wzrosty cen żywności i spadki cen paliw.

Dynamika cen żywności jak za starych dobrych lat: -1,1 proc. m/m w sierpniu (naszym zdaniem mięsa, warzywa, owoce). Spory przyrost cen paliw (+3,3 proc. m/m). Stabilne ceny energii (+0,1 proc. m/m). Ciekawe jak będzie przedstawiać się inflacja na towarach i usługach

– komentują ekonomiści mBanku.

Po raz pierwszy od kilku miesięcy CPI obniżył się i jak zwracają uwagę ekonomiści minimalnie spadła też inflacja bazowa, czyli te ceny, które są najmniej podatne na wahania sezonowe.

Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego szacuje, że dynamika inflacji bazowej obniżyła się z 4,3 do 4,1 proc. r/r.

Nie liczcie, że inflacja spadnie

Analityk PIE spodziewa się, że w nadchodzących miesiącach inflacja ustabilizuje się na poziomie 3 proc. W jego ocenie coraz bardziej oddala się perspektywa spadku CPI w IV kw.

Prognozujemy, że w kolejnych miesiącach inflacja bazowa będzie obniżać się nieznacznie. Dodatkowo zmiany te kompensować będzie stopniowe odbicie dynamiki cen paliw. Tym samym uważamy, że dynamika inflacji na koniec 2020 r. ukształtuje się nieco powyżej projekcji NBP

– zapowiada Jakub Rybacki.

Przypomnijmy, że prognozy banku centralnego zakładały spadek CPI do 2,8 proc. r/r w III kw. oraz do 2,7 proc. w 4 kw.