Inflacja napędza wzrost cen, więc Polacy przestają wydawać. Nie oszczędzamy tylko na jednej rzeczy

Drożeją praktycznie wszystkie produkty i usługi, więc 42 proc. z nas deklaruje, że stara się wydawać pieniądze w sposób bardziej przemyślany. Wyjątkiem są zakupy spożywcze, zwłaszcza zdrowa żywność, i usługi medyczne. Inwestujemy w zdrowie.

Od marca 2020 roku żyjemy w ciągłej niepewności – w rytmie rozluźniania i zaostrzania obostrzeń, a także oczekiwania na kolejne fale. Do czwartej z nich przygotowują nas politycy. Zdają się oczekiwać zwiększonej liczby zachorowań na jesieni, a także nowych, bardziej zaraźliwych wariantów. Ich słowa wpływają na decyzje zakupowe klientów czy inwestycje firm.

Polacy martwią się o przyszłość, aż 42 proc. badanych deklaruje, że stara się wydawać pieniądze w sposób bardziej przemyślany.

Jak wynika z badania BIG InfoMonitor, częściej taką postawę deklarują kobiety oraz osoby w wieku od 35. do 54. roku życia. Tylko 3 proc. osób wydaje więcej niż wcześniej.

Bizblog.pl poleca

Dane GUS-u pokazują rosnące ceny w wielu segmentach naszego życia – od transportu, przez nieruchomości, edukację po rozrywkę. Paliwo zdrożało o prawie 13 proc., energia elektryczna o 10 proc., a wywóz śmieci o 33 proc.

W pierwszym półroczu 2021 r. inflacja wyniosła 3,6 proc.

Z największymi spadkami w czasie pandemii muszą zmierzyć się teatry, kina, restauracje i kawiarnie, a więc te miejsca, w których zwykle towarzyszyły nam dziesiątki innych ludzi. Nie jest również żadnym zaskoczeniem, że mniej wydajemy na fryzjerów i kosmetyczki. Raz, że ich salony przez dużą część pandemii były zamknięte, a dwa, że mamy obecnie mniej okazji do pokazania się publicznie.

Więcej wydajemy na zakupy spożywcze i zdrowe odżywianie. Jedząc mniej na mieście wielu z nas dostrzegło, że samodzielnie może przygotować sobie smaczne posiłki i zainwestować w składniki lepszej jakości.

Z naszego badania wynika jednak również, że 14 proc. osób ma obecnie znacznie niższe dochody niż na początku zeszłego roku, a kolejne 14 proc. nieznacznie niższe. Odsetek tych, którym się poprawiło wynosi 18 proc. Taki stan rzeczy wraz z inflacją powodują, że 40 proc. respondentów mówi, że dziś stać jest ich na mniej niż przed pandemią. To także może leżeć u podstaw deklaracji 42 proc. Polaków, że będą wydawać pieniądze rozsądniej niż przed pandemią

– mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Konsumenci mniej wydają, straty liczą producenci i usługodawcy

BIG podkreśla, że od marca ub.r. do maja tego roku nieopłacone na czas zobowiązania firm podwyższyły się o ponad 1 mld zł do 34,2 mld zł. Liczba podmiotów z nieopłaconymi fakturami i kredytami podskoczyła o 8,6 tys. do 322,9 tys.

W przypadku branż uwikłanych w lockdowny dane są jednak znacznie gorsze. Jednocześnie, w tym samym okresie liczba osób fizycznych z zaległościami zmalała o 92 tys. do 2,74 mln, a suma ich przeterminowanych długów obniżyła się o ponad 0,3 mld zł do 79,4 mld zł

– podsumowuje Grzelczak.