Rekordowa drożyzna to nie wszystko, szykujcie się na wyższe raty kredytów już w październiku

GUS drugi miesiąc z rzędu podwyższył szybki odczyt CPI. Nie 5,4 proc., jak podał ponad dwa tygodnie temu Urząd we wstępnych danych o inflacji, a 5,5 proc. – o tyle wzrosły ceny w sierpniu. Inflacja bazowa poszła w górę, rośnie presja na RPP, a że coraz bardziej zaczyna brykać WIBOR, kredytobiorcy już w przyszłym miesiącu zapłacą wyższe raty kredytów hipotecznych w PLN.

Inflacja poszła w górę bardziej niż szacował pod koniec sierpnia Główny Urząd Statystyczny, jeszcze bardziej oddalając się od prognoz ekonomistów.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu 2021 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 5,5 proc.

– podał w środę GUS.

Usługi w sierpniu 2021 r. wzrosły o 6,6 proc., a towary o 5,1 proc.

W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,3 proc. (w tym usług – o 0,6 proc. i towarów – o 0,2 proc.)

– dodał Urząd w komunikacie.

Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali wzrostu o 5,2 proc. rok do roku, a miesiąc do miesiąca o 0,1 proc.

Najszybciej idą w górę inflacja bazowa, paliwa i żywność

Co konkretnie odpowiada za najwyższy wzrost cen od ponad 20 lat, wyjaśnia Polski Instytut Ekonomiczny.

Źródło: PIE

Najmocniej podniosła się inflacja bazowa – wskaźnik wzrósł z 3,7 do 4,0 proc. rok do roku. Wynik podwyższyła też podwyżka taryf gazowych. W efekcie cen energii były o 6,6 proc. wyższe niż rok temu. Utrzymuje się również szok paliwowy – ceny paliw wzrosły o 28 proc. – napisał w komentarzu Marcin Klucznik, analityk PIE.

Bizblog.pl poleca

Jego zdaniem inflacja w Polsce pozostanie wyższa niż w Europie Zachodniej i zbliżona do poziomu w USA. Jak tłumaczy, wzrost cen w naszym kraju dotyka szerszą gamę dóbr i usług niż w gospodarkach rozwiniętych.

W lipcu ceny prawie połowy (47 proc.) produktów w koszyku HICP rosły w tempie 3,5 proc. lub wyższym. Natomiast ceny 59 proc. produktów rosło w tempie przekraczającym 2,5 proc., czyli powyżej celu inflacyjnego NBP – wskazał ekspert PIE.

W przypadku państw strefy euro te odsetki wynoszą kolejno 18 i 32 proc.

Ekonomiści Banku Pekao szacują, że inflacja bazowa (wzrost cen bez towarów, które są najbardziej narażone na wahania, jak właśnie żywność czy paliwa wzrosła) w sierpniu do 3,9 proc.

Zdaniem ekonomistów mBanku inflacja bazowa może sięgnąć 4 proc. Narodowy Bank Polski poda jej wartość w czwartek o godz. 14.

Inflacja bazowa idzie w górę, podobnie jak WIBOR i raty hipotek w PLN

Szybki odczyt CPI opublikowany 31 sierpnia połączyłem z uwagą ekonomistów mBanku o dawno nie obserwowanym ruchu na WIBOR-ze. Teraz podwyższenie rat kredytów zapowiada w październiku, listopadzie główny analityk Expander Advisors Jarosław Sadowski.

WIBOR 3M. Źródło: Stooq.pl

Stawka WIBOR 3M, od której zależy oprocentowanie zdecydowanej większości kredytów hipotecznych, wzrosła w ostatnim czasie z 0,21 proc. do 0,24 proc. Kosmetycznie, ale to oznacza. że raty kredytów i tak wzrosną.

Na szczęście podwyżka początkowo będzie niewielka, bo o zaledwie 4,5 zł dla kredytu 300 tys. zł na 25 lat

– wyliczył Jarosław Sadowski.

Ten kosmetyczny ruch jego zdaniem zapoczątkuje serię zwyżek w miarę jak podwyżka stóp procentowych przez NBP będzie stawać się coraz bardziej prawdopodobna. Jak zwracałem uwagę przed dwoma tygodniami WIBOR i stopy procentowe lubią poruszać się parami.

WIBOR 3M. Źródło: Stooq.pl

Z wyliczeń Expandera wynika, że gdyby 3M WIBOR z wcześniejszych 0,21 proc. wzrósł do 1,71 proc., czyli poziomu sprzed pandemii, to rata kredytu zaciągniętego na 25 lat na 300 tys. zł wzrosłaby o 236 zł z 1334 zł do 1570 zł.

W październiku stopy procentowe pójdą w górę?

Czy oprócz spłacających hipoteki pozostali kredytobiorcy odczują skutki inflacji przekonamy się 6 października, gdy po raz kolejny zbierze się Rada Polityki Pieniężnej. Dla porządku przypomnijmy, że z wcześniejszych wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego wynikało, że pierwszej podwyżki stóp procentowych można by się spodziewać najwcześniej w listopadzie. Poczekajmy zatem trzy tygodnie. Presja na bank centralny rośnie.