Badanie Polskiej Przedsiębiorczości: firmom niestraszna zaraza, ale prawo trzeba zmienić jak najszybciej

Przedsiębiorcy odczuwają satysfakcję z prowadzenia biznesu, choć warunki do jego prowadzenia wyraźnie się pogorszyły – wynika z III „Badania Polskiej Przedsiębiorczości” firmy inFakt. Indeks wyliczony na podstawie badania po raz pierwszy w historii spadł poniżej zera.

Fot. Oleg Magni z Pexels

Indeks inFakt to wskaźnik opracowany na bazie odpowiedzi udzielonych w „Badaniu Polskiej Przedsiębiorczości” przeprowadzonym przez ARC Rynek i Opinia, w którym poproszono ich o ocenę poziomu ich satysfakcji z prowadzonego biznesu, łatwości prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce oraz bieżącej i prognozowanej sytuacji finansowej.

Indeks może przyjmować wartości od -100 pkt. do 100 pkt., gdzie -100 pkt. oznacza skrajny pesymizm, 0 pkt. – równowagę, a 100 pkt. – skrajny optymizm.
W najnowszym badaniu wyniósł -10,6 pkt., pierwszy raz spadając poniżej zera. Rok wcześniej indeks uplasował się na poziomie 2,7 proc.

W porównaniu do 2019 roku pogorszyły się warunki do prowadzenia biznesu, sytuacja finansowa przedsiębiorstw i perspektywy na jej poprawę w 2021 roku.

Bizblog.pl poleca

Co ciekawe wyraźnie wzrósł poziom satysfakcji z prowadzenia własnego biznesu. Wskazało tak niemal trzy czwarte respondentów (73 proc.). Dla porównania w ubiegłych latach ten odsetek wynosił 64 proc. w 2019 oraz 56 proc. w 2018 roku.

Największy wpływ na poczucie satysfakcji miała niezależność, którą daje prowadzenie biznesu oraz bycie swoim własnym szefem. Wskazało tak 74 proc. badanych. W dalszej kolejności wymieniane były: możliwość wykonywania na co dzień tego, co sprawia radość (47 proc.), samorealizacja (39 proc.) czy osiąganie wyższych zarobków niż na podstawie innych form zatrudnienia (25 proc.)

– czytamy w opracowaniu.

Covid-19 nie zniechęcił Polaków do biznesu

W czasie pandemii Polacy cały czas zakładali nowe działalności, chociaż było ich wyraźnie mniej niż w 2019 roku.

Wielu przedsiębiorców potrafiło się odnaleźć i nadal czerpać satysfakcję z prowadzenia biznesu, mimo że często musieli ponieść ogromny wysiłek, aby ten czas przetrwać

– wskazują autorzy badania.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2020 roku w Polsce powstało 311,8 tys. nowych firm, o 44 proc. mniej niż rok wcześniej. Z danych GUS wyraźnie wynika, że największe spowolnienie nastąpiło w pierwszych miesiącach pandemii, a więc w II kwartale. Później sytuacja zaczęła się stabilizować i spadki w III i IV kwartale rok do roku były już nieznaczne.

Firmy w pandemii. Po pierwsze: nie zwalniać

Piotr Nawrocki z firmy inFakt, kierownik badania, wskazuje, że przedsiębiorcy w czasie pandemii niechętnie szukali oszczędności, które miałyby bezpośrednio dotknąć ich pracowników.

Znacznie częściej poszukiwano możliwości na ograniczenie kosztów pozapłacowych

– wyjaśnia.

Badani wskazywali, że czują odpowiedzialność za swój personel i widać to także po planowanych na 2021 rok działaniach – 38 proc. firm chce nadal obniżać koszty, ale za wyjątkiem płac.

Obawy o masowe zwolnienia i obniżki wynagrodzeń na szczęście się nie sprawdziły. Zarówno 80 proc. mikro jak i małych firm przynajmniej utrzymało poziom płac. Co więcej, 22 proc. małych przedsiębiorstw zdecydowało się na przyznanie podwyżek, a 18 proc. zwiększyło poziom zatrudnienia.

Jak firmy radziły sobie w lockdownie?

Podstawowym działaniem, jakie w celu zrównoważenia budżetu w czasie pandemii podjęły mikroprzedsiębiorstwa i małe firmy, były redukcje kosztów (57 proc. mikro i 62 proc. małych przedsiębiorców) oraz ograniczenie inwestycji (35 proc. mikro i 49 proc. małych).

Część firm zadeklarowała ograniczenie inwestycji (35 proc. mikro i 49 proc. małych) oraz wycofanie się z niektórych rynków, spowodowane m.in. zamknięciem granic (odpowiednio: 24 proc. i 27 proc.). Spory odsetek ankietowanych poszukiwał nowych możliwości rozwoju firmy w czasie pandemii. 19 proc. mikroprzedsiębiorstw oraz 16 proc. małych firm rozpoczęło działalność w nowych obszarach. Mikroprzedsiębiorstwa częściej decydowały się na dodatkowe inwestycje, ale za to małe firmy częściej wchodziły na nowe rynki.

Dla części firm lockdown i utrata przychodów oznaczały konieczność czasowego zawieszenia działalności, na co zdecydowało się 14 proc. mikro- oraz tylko 4 proc. małych firm.

Pandemia spowodowała też, że firmy na bezprecedensową skalę przenosiły niektóre obszary swojej działalności do internetu. Najbardziej widocznym przykładem jest skokowy wzrost popularności pracy zdalnej, ale nie jest to oczywiście jedyny aspekt funkcjonowania przedsiębiorstw, który trafił do przestrzeni wirtualnej.

Rozkwit e-commerce

37 proc. proc. badanych przyznało, że w ich firmach zwiększył się stopień zaangażowania online, a najczęściej dotyczyło to utrzymywania kontaktów z kontrahentami oraz klientami (63 proc. wszystkich badanych), komunikowania się z urzędami państwowymi (51 proc.) oraz prowadzenia transakcji handlowych (46 proc.). Sytuacja pandemiczna skłoniła także 27 proc. przedsiębiorstw do przeniesienia księgowości do internetu.

Polacy są przedsiębiorczy i kreatywni, potrafią działać w niekorzystnych warunkach i pomimo trudności szybko adaptować się do zmian, o czym świadczy choćby błyskawiczne przejście w wielu firmach na pracę zdalną oraz przenoszenie kolejnych obszarów działania do internetu

– wskazuje Wiktor Sarota, prezes firmy inFakt.

I dodaje, że widać to również po odsetku firm, które odważnie planują rozpoczęcie działalności w nowych obszarach.

Warto podkreślić, że przedsiębiorstwa mają zamiar aktywnie działać także w 2021 roku, aby odpowiednio się zabezpieczyć. 50 proc. badanych firm zamierza w tym roku zwiększyć liczbę nowych klientów, 18 proc. chce zainwestować w rozwiązania, które zapewnią im przewagę konkurencyjną, a 11 proc. – znaleźć inwestora.

Czas na stabilne prawo

Przedsiębiorcy coraz gorzej oceniają warunki, w jakich na co dzień działają, wśród najbardziej dokuczliwych wymieniając brak stabilnego prawa i niepewność co do prowadzenia biznesu (59 proc.), uciążliwe formalności (46 proc.), a w efekcie niepewność co do zarobków oraz stres wywołany poczuciem odpowiedzialności za biznes i pracowników (39 proc.).

Postulat uproszczenia przepisów pojawia się w naszym badaniu co roku i dzięki temu widać, jak ważna jest to potrzeba polskich przedsiębiorców

– wskazuje Wiktor Sarota, prezes firmy inFakt.