Huawei tryumfuje. Wynik 25 proc. górę i to mimo wojny handlowej z USA i Trumpem. Jak oni to zrobili?

W trzech pierwszych kwartałach 2019 r. znacząco wzrosła sprzedaż chińskiego giganta, a to przełożyło się na wypracowanie aż 86 miliardów dolarów przychodu, dokładnie o 24,2 więcej niż przed rokiem.

Na zdj. Ren Zhengfei, założyciel Huaweia.

Huawei sprzedał o 26 proc. smartfonów więcej w porównaniu do tego samego okresu w poprzednim roku, w sumie ponad 185 milionów sztuk. Wychodzi na to, że z konfliktu z USA wychodzi zwycięsko. Huawei wciąż jest na drugim miejscu pod względem ilości sprzedawanych smartfonów.

W Stanach Zjednoczonych powstał projekt, który miał umożliwić wymianę sprzętu Huaweia i ZTE Corp. małym, wiejskim dostawcom bezprzewodowego internetu. Budżet projektu wyniósł miliard dolarów.

Doszło do tego po tym, jak Donald Trump podpisał zarządzenie, zgodnie z którym amerykańskie przedsiębiorstwa nie mogą korzystać ze sprzętu firm, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego – w tym Huaweia.

Na zbanowanie firmy zdecydowali się Australijczycy, a taką możliwość rozważają też w Wielkiej Brytanii. Ostrożność w kontaktach z chińskim potentatem zaleca również Komisja Europejska.

Huawei traci kontrakty

Tymczasem spółka koncentruje się na rodzimym rynku, po tym jak została oskarżona przez USA o szpiegostwo. Naciski Amerykanów i mówiąc oględnie, niezbyt dobra atmosfera wobec spółki, spowodowała też, że Huaweiowi wymykają się też z rąk kontrakty, które wydawały się niemal pewne.

Tak stało się w Polsce. Nad Wisłą Chińczycy mają udział w sporej części infrastruktury telekomunikacyjnej, ale premier Morawiecki jej przyszły rozwój zamierza powierzyć Ericssonowi. Szwedzi wraz z Orange rozpoczęli zresztą niedawno testy 5G.

O chińskiej firmie miano rozmawiać w jak najczarniejszych barwach również podczas zamkniętego spotkania przedstawicieli USA i Indii, które poświęcone było zastosowaniu technologii 5G. Amerykanie mieli nalegać, żeby New Delhi i Waszyngton „współpracowały tylko z zaufanymi źródłami” podczas wdrażania 5G. Stany Zjednoczone są gotowe nawet Hindusom udostępnić część swojej przestrzeni chmurowej na lokalizację danych. Byleby odwrócili się do Chińczyków plecami.

Ale bezskutecznie.

Na zbanowanie Huaweia nie zdecydują się też Niemcy. Przedstawiciele Bundesnetzagentur, krajowego regulatora telekomunikacji, przekonują, że jeżeli nie będą mieli jednoznacznych dowodów na rzekome szpiegostwo, a jednocześnie Chińczycy spełnią wszelkie wymogi bezpieczeństwa, nie będzie żadnych podstaw, żeby ich nie zapraszać do budowania niemieckiej sieci 5G.

Jak Huawei radzi sobie z konfliktem?

Założyciel i dyrektor generalny Huaweia, Ren Zhengfei, powiedział magazynowi „The Economist”, że jego firma jest otwarta na sprzedaż technologii 5G. Patenty, kody, produkcyjnego know-how – to wszystko mogłoby się znaleźć w rękach zachodnich przedsiębiorstw w zamian za jednorazową opłatę. Ma to być istotne źródło przychodów firmy.

Huawei kusi też świetnymi telefonami, które cieszą się ogromną popularnością. Nowe modele stracą jednak dostęp do aplikacji Google.