Stany Zjednoczone obrzydzają Huawei, gdzie tylko się da. Teraz czas na Indie

Nawet na moment nie zwalnia amerykańska propaganda, która na międzynarodowej arenie wydaje się mieć teraz jeden cel: zniszczyć Huawei. Jej kolejną odsłonę obserwujemy tym razem w Indiach.

Amerykańska administracja podejmuje kolejne działania, dzięki którym nie tylko Huawei zniknie z USA, ale też większość ich sojuszników ma poprosić Chińczyków o zamknięcie drzwi z drugiej strony.

Bizblog.pl poleca:

Najpierw sygnał do ataku dało zarządzenie Donalda Trumpa, wedle którego w USA nie można korzystać ze sprzętu firm, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. A właśnie wśród nich znalazł się chiński Huawei.

We wrześniu z kolei Amerykańska Izba Reprezentantów przedstawiła ponadpartyjny projekt, który pozwoli małym, wiejskim dostawcom bezprzewodowego internetu na wymianę sprzętu Huawei i ZTE Corp. Ale oprócz tych działań wymierzonych w wewnętrzny rynek Amerykanie dwoją się i troją, żeby Huawei’a jak najbardziej obrzydzić także na zewnątrz.

Huawei? Współpraca tylko z zaufanymi

Przykładów zniechęcania swoich międzynarodowych przyjaciół do chińskiego Huawei nie trzeba długo szukać. Wszak taki też był jeden z podstawowych punktów programu ostatniej wizyty w Warszawie wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a, który po podpisaniu umowy dotyczącej technologii 5G wrócił do Waszyngtonu z tarczą. A żeby Polacy nie czuli się aż nadto rozegrani, rzucił znany od lat łakomy kąsek, czyli wizy. 

O chińskiej firmie miano rozmawiać w jak najczarniejszych barwach również podczas zamkniętego spotkania przedstawicieli USA i Indii, które poświęcone było zastosowaniu technologii 5G. Amerykanie mieli nalegać, żeby New Delhi i Waszyngton „współpracowały tylko z zaufanymi źródłami” podczas wdrażania 5G. Stany Zjednoczone są gotowe nawet Hindusom udostępnić część swojej przestrzeni chmurowej na lokalizację danych. Byleby odwrócili się do Chińczyków plecami.

Czy Indie poddadzą się tym sugestiom? Trudno dzisiaj wyrokować. Jest jasne, że ostateczną decyzję podejmie rząd, który na razie chce skorzystać na wojnie handlowej między USA a Chinami i planuje obniżyć podatek dla podmiotów prawnych, by tak zachęcać firmy do przeprowadzki z Państwa Środka. 

Niemcy na razie Huawei nie wygonią

Okazuje się, że nie wszyscy spełniają oczekiwania Amerykanów i wyganiają od siebie Huawei. Na takie działanie, przynajmniej na razie, nie zdecydują się chociażby w Niemczech. Przedstawiciele Bundesnetzagentur, krajowego regulatora telekomunikacji, przekonują, że jeżeli nie będą mieli jednoznacznych dowodów na rzekome szpiegowanie przez Huawei, a jednocześnie Chińczycy spełnią wszelkie wymogi bezpieczeństwa — nie będzie żadnych podstaw, żeby ich nie zapraszać do budowania niemieckiej sieci 5G.