Trump poległ w bitwie o Europę. Nawet Czesi się zbuntowali. Polska znów na marginesie?

Banująca chińskiego giganta Polska znów znalazła się na marginesie Starego Kontynentu. Z ponad 60 umów na 5G połowę zawarto w Europie. Na dodatek wszyscy wkoło bardzo sobie chwalą technologię dostarczaną przez koncern z Shenzhen zapewniają chińskie media. I tu rodzi się pytanie: czy na pewno dobrze zrobiliśmy, wycinając Chińczyków z budowy 5G?

Polska najpierw we wrześniu podpisała porozumienie z USA, które tak naprawdę wykluczyło Huaweia z udziału w budowie sieci 5G w naszym kraju, a ostatnio rząd doprowadził do podpisania porozumienia z największymi telekomami w Polsce i powołał spółkę #Polskie5G, która ma stworzyć sieć najnowszej generacji.

Tym samym zamknął operatorom możliwość samowolnego wprowadzenia Huaweia na polski rynek tylnymi drzwiami.

Polska trwa przy USA, a USA trwa przy swoim

W przemówieniu wygłoszonym 24 października w Wilson Center wiceprezydent USA Mike Pence po raz kolejny powtórzył, że w celu ochrony praw własności intelektualnej i prywatności obywateli amerykańskich oraz bezpieczeństwa narodowego USA rząd Stanów Zjednoczonych podjął kroki w celu ograniczenia nielegalnych zachowań chińskich firm, takich jak Huawei i ZTE. Pence namawiał także amerykańskich sojuszników do budowy bezpiecznych sieci 5G, które „nie dadzą Pekinowi kontroli nad najbardziej wrażliwą infrastrukturą i danymi”.

Gdy Brad Smith, prezes Microsoft, stanął w obronie Huaweia twierdząc, że administracja Trumpa potraktowała firmę niesprawiedliwie, senatorowie wysłali do Smitha „dowody zagrożenia, jakie chińska firma stanowi dla bezpieczeństwa narodowego USA”.

Niemcy i Wielka Brytania nie boją się Huaweia

Z racji amerykańskich sankcji rok 2019 jest postrzegany jako bardzo ciężki dla Huaweia. Warto jednak zwrócić uwagę, że wiele krajów odrzuciło zastrzeżenia amerykańskiej administracji, zwłaszcza w Europie.

Po tym, jak Niemcy oparły się presji Waszyngtonu i pozwoliły Chińczykom budować sieć 5G, Wielka Brytania stała się kolejną znaczącą potęgą, która zaakceptowała koncern.

W ubiegły weekend media doniosły, że premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson chce udzielić Huaweiowi dostępu do brytyjskiej sieci telekomunikacyjnej 5G. Postawa Londynu może stać się wyraźnym sygnałem dla innych krajów, które nadal z rezerwą podchodzą do Huaweia.

W między czasie Czesi zgodzili się na udział chińskiego potentata w budowie sieci najnowszej generacji.

Chiny i Europa i tak są już w garści Huaweia

W ubiegłym roku sekretarz USA Mike Pompeo lobbował w UE, ostrzegając kraje europejskie przed sprzętem Huaweia. Teraz wychodzi na to, że chińska firma i tak pokonała większość trudności, odzyskując przy tym zaufanie kontrahentów europejskich.

Dziś główne przychody Huaweia pochodzą z Chin i Europy – dwóch kluczowych rynków 5G. Firma chwali się, że zdobyła ponad 60 kontraktów, z czego blisko połowa pochodzi właśnie z Europy. 

Niektórzy wyżsi rangą dyrektorzy Huaweia w Europie powiedzieli, że są bardzo „wdzięczni” prezydentowi USA – Donaldowi Trumpowi, ponieważ jego zakaz dobrze zareklamował firmę na całym świecie. 

Pod wpływem świadomości kryzysu ciężko pracujemy, czasem nawet nieprzerwanie, aby osiągnąć nasz cel. Jak dotąd wynik nie jest zły

– powiedział „Global Times” anonimowy przedstawiciel biura Huawei Europe.

Podczas ostatniego eventu branży telekomunikacyjnej w Szwajcarii, technologie Huaweia 5G zostały docenione przez zagranicznych operatorów, takich jak szwajcarski Sunrise, hiszpańska Telefonica czy brytyjski Vodafone. Aby wykorzystać innowacyjne wdrażanie technologii 5G, Huawei uruchomił specjalne punkty m.in. w Szwajcarii i Włoszech, co ma potwierdzać długoterminowe zainteresowanie chińskiego koncernu europejskim rynkiem. 

Gdyby zagraniczne firmy mogli znaleźć alternatywy dla produktów Huaweia, już by to zrobili.

– powiedział „Global Times” Jiang Junmu, obserwator branży telekomunikacyjnej w chińskim serwisie c114.com.cn

Huawei oferuje przełom technologiczny

9 października Unia Europejska opublikowała raport oceny ryzyka 5G, który okazał się bardzo łaskawy dla chińskiego giganta.

Huawei dostarcza zestawy sieci dostępu do europejskich sieci stacjonarnych i mobilnych od ponad 15 lat. Gdyby istniały jakieś backdoory, zostałyby już dawno odkryte.

– powiedział Kevin Curran, profesor z Uniwersytetu Ulster

Niemcy odegrali główną rolę, jeśli chodzi o stanowisko europejskich krajów wobec Huaweia. Analitycy twierdzą, że inne kraje europejskie, takie jak Francja, Włochy i Hiszpania, też w przyszłości nie zabronią chińskiej firmie budowania sieci 5G.

Operatorzy w Europie nie mają innej opcji. Jeśli wykluczą Huaweia z powodu ślepego zakazu, spowoduje to lata opóźnień w rozwoju nowej generacji technologii bezprzewodowej.

– stwierdził Jiang

Założyciel Huaweia Ren Zhengfei powiedział, że docenia ogromne możliwości, jakie Europa i inne części świata dały jego firmie pomimo amerykańskiego zakazu. Dodał, że stacje bazowe 5G zostały już skonfigurowane bez amerykańskich komponentów. 

W tym roku na całym świecie zbudujemy 600 tys. stacji bazowych 5G, a w przyszłym ta liczba wzrośnie do 1,5 miliona

– powiedział Zhengfei. 

Rozwiązanie Massive MIMO 5G, które wykorzystuje wysoką przepustowość 5G i pokonuje ograniczenia zasięgu, jest uważane za technologiczny przełom. Jako pierwsi w branży sieć 5G na dużą skalę wdrożą go Europejscy operatorzy. tacy jak Vodafone i Deutsche Telekom. Testy, które przeprowadzili, potwierdzają, że chiński sprzęt oferuje bardzo dobre osiągi.