Cios w homeopatię w jej mateczniku. Koniec z refundacją we Francji

Francuska minister zdrowia oznajmiła, że rząd kończy z refundacją leków homeopatycznych. W 2021 r. nie będzie już do nich dokładać ani eurocenta. Ale homeopatia nie daje za wygraną. Dla producentów to zupełnie niezrozumiała decyzja. Chcą walczyć o swoje i apelują o spotkanie z prezydentem Macronem.

Producenci leków homeopatycznych nie zamierzają poddawać się bez walki. Przedstawiciele potentata tej branży, firmy Boirion chcą w tej sprawie rozmawiać z samym prezydentem Emanuelem Macronem i obiecują, że “zrobią wszystko, aby powstrzymać tę niezrozumiałą decyzję”.

Klimat dla homeopatii nad Sekwaną pogarsza się od dłuższego czasu. W zeszłym roku Uniwersytet w Lille zawiesił wydawanie dyplomów na kierunku homeopatia do czasu rozstrzygnięcia, czy tego typu leki w ogóle działają.

Akcje Boiron tylko w ciągu ostatnich 3 miesięcy spadły o ponad 20 proc., a tylko wczoraj ich wartość zmalała o kolejny 1 procent. Po ogłoszeniu przez francuski rząd zakończenia finansowania leków homeopatycznych kurs kacji może wręcz runąć na łeb i szyję.

Bez rządowej kasy

Obecnie rząd Francji refunduje wybrane leki homeopatyczne w 30 proc. W sumie państwo wydaje ok. 130 mln euro rocznie na ten cel, co stanowi ok. 0,6 proc. budżetu na wszystkie leki. W przyszłym roku, jeżeli chodzi o produkty homeopatyczne, ma to być już tylko 15 proc. A w 2021 r. ich refundacja ma zniknąć całkowicie.

Taki okres przejściowy — zdaniem reprezentujących francuski resort zdrowia — ma pomóc przede wszystkim pacjentom w oswojeniu się z nową sytuacją.

Decyzja o zaprzestaniu refundowania leków homeopatycznych przez francuski rząd nie wzięła się z niczego. Krajowy Urząd Zdrowia (HAS) we Francji już wcześniej wziął homeopatię na celownik. Pod koniec czerwca przedstawił swoje ustalenia, w których homeopatia “nie wykazała wystarczającej skuteczności, aby uzasadniać refundację”.

Zakręcić kurek z pieniędzmi. Natychmiast

Ci, którzy od dawna twierdzili, że homeopatia to tak naprawdę farmaceutyczne oszustwo, nie skaczą teraz we Francji z radości. Dla nich decyzja minister zdrowia to dobre rozwiązanie w połowie, ale tylko w połowie. Owszem, jak najbardziej chcą, żeby żadnej refundacji nie było. Dziwią się jedynie, że rząd zdecydował się na jakiś okres przejściowy. Oni chcieliby takich zmian od razu, bez zbędnego czekania. 

Z kolei strona rządowa uważa, że taka decyzja nie zmieni nagle upodobań Francuzów, którzy na przestrzeni lat do homeopatii zdążyli się przyzwyczaić. I nadal pewnie taka forma leczenia będzie popularna. Tyle że już bez pomocy finansowej państwa.

Zagrożone miejsca pracy

Boirion ostrzega, że taka postawa francuskiego rządu może mieć fatalny wpływ na całą gospodarkę. Prezes spółki Valerie Poinsot przekonuje, że taka polityka może spowodować zmniejszenie nawet o połowę refundowanych zabiegów. A ten sektor firmie przynosi prawie połowę przychodów. 

Tym samym — jak przekonują przedstawiciele Boirion — zagrożone będzie nawet tysiąc miejsc pracy. Na tyle homeopatyczne produkty tej firmy stały się codziennością Francuzów i oczywistym uzupełnianiem leczenie tradycyjnego. 

Zwolennicy refundacji podkreślają też, że Światowa Organizacja Zdrowia zachęca do włączania alternatywnych leków do opieki zdrowotnej.

W Polsce też apelują o zmiany

Homeopatia jest w odwrocie nie tylko we Francji. W Hiszpanii wcześniej z aptek wycofano kilka tysięcy tego typu produktów. Z kolei niemiecki minister ds. rodziny mówi o homeopatii bez ogródek jako o “głupocie”.

Nie inaczej jest też w Polsce, gdzie już od pewnego czasu środowiska lekarskie i farmaceutyczne apelują do władz o stosowne zmiany w prawie. Przekonują, że nie ma naukowych dowodów na skuteczność homeopatii ,dlatego na opakowaniach powinna być taka informacja. W USA taki przepis obowiązuje już od kilku lat.

Jak na razie jednak polskie Ministerstwo Zdrowia pozostaje w tej sprawie nieugięte. Urzędnicy powołują się na przyjętą przez Parlament Europejski dyrektywę, na mocy której środki homeopatyczne są traktowane na równi z innymi produktami leczniczymi.