Hertz kupuje od Tesli 100 000 aut. Efekt? Firma Elona Muska jest już warta ponad bilion dolarów

Na newsa Bloomberga o kontrakcie Tesli z Hertzem na 100 tys. samochodów giełda zareagowała gwałtownym wzrostem notowań spółki Elona Muska. Podczas poniedziałkowych notowań na giełdzie Nasdaq kurs akcji Tesli poszedł w górę o niewiarygodne 12,66 proc. To oznacza, że tylko w czasie jednej sesji wartość giełdowa wzrosła o ponad 100 mld dol., dzięki czemu Tesla dołączyła do elitarnego grona spółek wartych ponad bilion dolarów.

Ledwie wyszli z upadłości, a już złożyli zamówienie na sto tysięcy aut elektrycznych. Hertz, amerykański gigant rynku samochodów na wynajem, który załamanie w turystyce w czasie pandemii przypłacił wejściem w stan upadłości, nagle odzyskał wigor i złożył gigantyczne zamówienie opiewające na 4,2 mld dol. To największe pojedyncze zamówienie na auta elektryczne w historii tej branży.

O przełomowym w branży wypożyczalni samochodowym kontrakcie w poniedziałek napisała agencja Bloomberg, powołując się na nieoficjalne źródła. Opiewający na równowartość 16,7 mld zł kontrakt z Teslą ma być pierwszym krokiem ku pełnej elektryfikacji floty Hertza.

Dotychczasowa praktyka hurtowej sprzedaży samochodów wypożyczalniom opierała się na olbrzymich rabatach. W ten sposób producenci aut często podkręcali skalę sprzedaży, by dowieźć wynik, ale odbywało się to kosztem rentowności ich biznesu.

System był patologiczny, ale był tak mocno zakorzeniony w tej branży, że ciężko było się z tego układu wyswobodzić. Podobno w przypadku dealu Hertza i Tesli jest inaczej i cena jednostkowa jest bliska cennikowej.

Bizblog.pl poleca

Bloomberg informuje, że samochody – prawdopodobnie będzie to głównie Model 3 – zostaną dostarczone Hertzowi w ciągu najbliższych 14 miesięcy. Pierwsze auta elektryczne na wynajem krótkoterminowy będą dostępne w USA i Europie już na początku listopada. Wynajmujący oczywiście będą mogli korzystać z ładowarek Tesli, ale podobno Hertz zamierza rozwijać własną sieć stacji ładowania.

Hertz, któremu udało się wyjść z procesu upadłości w czerwcu, ma ambitny plan pełnej elektryfikacji swojej floty samochodów na wynajem, która liczy około pół miliona pojazdów. Nowi właściciele spółki – Knighthead Capital Management i Certares Management – liczą na to, że dzięki temu odważnemu ruchowi wyprzedzą konkurencję, która woli trzymać się utartych rozwiązań.

Umowa z Hertzem to oczywiście fantastyczna wiadomość dla udziałowców Tesli, która i tak finansowo radzi sobie rewelacyjnie. Firma Elona Muska zanotowała w ostatnim kwartale rekordowe wyniki finansowe – przy przychodach na poziomie niemal 14 mld dol. wypracowała 1,6 mld dol. zysku netto.

Z wyceną przekraczającą bilion dolarów Tesla wyprzedziła Facebooka, którego kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie 926 mld dol. Przegonienie kolejnego giganta branży tech raczej nie nastąpi szybko. Wycena Amazona to obecnie 1,68 mld dol., Alphabetu 1,84 mld dol., Microsoftu 2,31 mld dol., a Apple 2,46 mld dol.

Wzrost notowań Tesli oznacza także wzrost wartości majątku jej szefa i głównego udziałowca. Elon Musk powiększył swój wirtualny stan posiadania o około 21 mld dol., dobijając do rekordowego poziomu 289 mld dol. według Bloomberg Billionaire Index. To oznacza, że jego przewaga nad – do niedawna etatowym najbogatszym człowiekiem świata – Jeffem Bezosem wynosi blisko 100 mld dol.