Mniej zakażonych, większy luz? Znamy wstępny harmonogram odmrażania Polski

Odmrażanie polskiej gospodarki. Rząd po majówce otwiera galerie, hotele i żłobki

Jest nowy pomysł na odmrażanie biznesów i luzowanie obostrzeń stanu epidemii. Zamiast zdejmować ograniczenia jednocześnie dla całej Polski, rząd może pozwolić na otwarcie firm najpierw w tych powiatach, w których zarażeń jest najmniej. Rząd podał też ogólne zasady luzowania, które pozwalają wstępnie poznać harmonogram otwierania kolejnych branż.

Zastanawiamy się nad tym, by pewne reguły, które pozwalałyby w zakresie szerszym na otwarcie działalności gospodarczej, obowiązywały w innym stopniu w tych powiatach, w których jest zero zakażeń lub liczba zakażonych jest poniżej 5, lub 10

– powiedział Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej we wtorek

Bizblog.pl poleca

Premier w taki sposób odpowiedział na pytanie, czy rząd rozważa różnicowanie restrykcji związanych z koronawirusem w zależności od liczby chorych w danym powiecie. Jak zaznaczył szef rządu, na razie takie decyzje jeszcze nie zapadły.

Na razie obowiązuje czteroetapowy plan odmrażania gospodarki, ale bez określonego harmonogramu. O wprowadzaniu kolejnych etapów ma decydować minister zdrowia na postawie bieżących danych o postępach walki z koronawirusem.

Luzowanie nawet co dwa tygodnie

Tu także jednak pojawiły się nowe informacje. Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz po raz pierwszy zaprezentowała mechanizm wyznaczania dat wprowadzania kolejnych etapów luzowania obostrzeń.

Jeśli ta krzywa wzrostu nie podniesie się zbyt gwałtownie, wówczas kolejny etap będziemy mogli ogłosić prawdopodobnie po tygodniu

– powiedziała Emilewicz. 

Ma to wyglądać tak: po tygodniu od wprowadzenia poprzedniego etapu, minister Szumowski ocenia i jeśli sytuacja idzie w dobrym kierunku, to po tygodniu wchodzi w życie kolejny etap. Innymi słowy, co luzowanie w wariancie optymistycznym występuje co dwa tygodnie. Tak to wyglądałoby w praktyce:

Grafika: KPRM ze zmianami Bizblog.pl

Drugi etap najwcześniej może nastąpić po dwóch tygodniach, czyli w okolicach 4 maja (licząc od 20 kwietnia). Wtedy, zgodnie z przyjętym harmonogramem, mogłoby dojść do otwarcia sklepów budowlanych w weekendy oraz hoteli, bibliotek, muzeów i galerii sztuki. I znowu: po tygodniu od 4 maja sytuację oceni szef resortu zdrowia i wyda rekomendacje.

Jeżeli będą pozytywne po kolejnych siedmiu dniach, czyli od 18 maja będzie mógł rozpocząć się trzeci etap odmrażania gospodarki. Wtedy swoje podwoje będą mogły otworzyć zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne, sklepy w galeriach handlowych oraz stacjonarne punkty gastronomiczne – ale z ograniczeniami dotyczącymi liczby klientów. 

Odmrażanie gospodarki liczone etapami

Potem nastąpi kolejna ocena Łukasza Szumowskiego i jego rekomendacja, co do etapu nr 4. Ten, jak wskazuje kalendarz – przy najbardziej optymistycznym scenariuszu – może najwcześniej nastąpić od 1 czerwca (dwa tygodnie po 18 maja). Wtedy otwarte będą mogły być siłownie i kluby fitness, a także salony masażu i solaria. Klientów, ale w ograniczonej liczbie, będą do siebie mogły zacząć też zapraszać kina i teatry.

Grafika: KPRM ze zmianami Bizblog.pl

Przy okazji szef rządu jeszcze raz przypomniał, że wprowadzone kryteria będą tak szybko znikać, jak szybko będzie wypłaszczać się krzywa zachorowań na COVID-19 w naszym kraju.

Premier uspokoił też tych, którym w tym czasie na sercu leży głównie kondycja służby zdrowia. Zgodnie ze słowami Mateusza Morawieckiego nie ma jednak powodu do obawy: obecnie hospitalizowanych jest ok. 2500 pacjentów z COVID-19, co stanowi 15-20 proc. łóżek na wszystkich oddziałach zakaźnych.