Bałagan z papierami w OCRG. Samorządowcy zwalają winę na ministerstwo

Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki broni się przed zarzutami o zbytnią biurokrację i papierologię w związku z uruchomienie naboru wniosków o bezzwrotne granty na ratowanie firmy. Tamtejsi urzędnicy przekonują, że nie robią nic ponad to, co im każe rząd.

Bezzwrotne wsparcie dla firm z województwa opolskiego będzie w sumie warte ponad 24,5 mln zł. Nabór wniosków (wyłącznie drogą elektroniczną, przez ePUAP) ma rozpocząć się za chwilę, 25 czerwca. Tyle że wypełniając stworzone przy tej okazji kryteria najlepiej mieć pod ręką biurokratyczny wehikuł czasu i puste segregatory na stosy żądanych przez urzędników papierów.

Bizblog.pl poleca

Odpowiadające za dystrybucje środków przeznaczonych na tę formę wsparcia Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki odpiera zarzuty o stworzenie przy tej okazji zbyt skomplikowanych wytycznych. 

Wypełniamy wyłącznie ministerialne kryteria

– mówią tamtejsi urzędnicy.

„Każdy z wymaganych przez nas dokumentów wprost odpowiada któremuś z kryteriów określonych przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej” – stawia sprawę jasno Katarzyna Kownacka, pełnomocnik ds. polityki informacyjnej OCRG.

Granty dla firm: wymagamy tego, czego wymaga ministerstwo

By móc skorzystać z opolskiego wsparcia i sięgnąć po granty trzeba wykazać się co najmniej kilkoma dokumentami. Chodzi m.in. o sprawozdanie finansowe lub PIT-y za 2018 i 2019 r., druki ZUS DRA/RCA, wyciągi z ksiąg rachunkowych, księgi przychodów i rozchodów lub z ewidencji przychodów, lub rachunki, paragony fiskalne, faktury za wybrane miesiące. Tyle, że – jak słyszymy w OCRG – to nie efekt jakiś opolskich wymysłów.

Dlaczego urzędnicy sami nie sięgają po część wymaganych papierów – np. dostarczanych w formie załączników zezna podatkowych PIT i CIT?

Na chwilę obecną nie możemy sami uzyskać takich dokumentów. Zwróciliśmy się do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej z pytaniem, czy istnieje techniczna możliwość udzielenia OCRG dostępu do danych US i ZUS, argumentując tę kwestię m.in. sytuacją epidemiczną. Czekamy na informację zwrotną

– tłumaczy Katarzyna Kownacka.

Przy okazji opolscy urzędnicy przytaczają unijną definicję sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Te, przekonują, obligują ich do badania dwóch zamkniętych okresów obrachunkowych, czyli w tym przypadku lat 2018 i 2019.

Urzędnicy i tak nie mają obaw o zainteresowanie

Przedstawiciele OCRG uważają, że uruchomienie naboru teraz (wnioski można składać od 25 czerwca), m.in. w okresie składania deklaracji VAT w niczym tamtejszym przedsiębiorcom nie przeszkodzi. Nabór wniosków będzie trwał do 31 października 2020 r. lub do momentu, gdy wartość grantów w złożonych wnioskach przekroczy 130 proc. kwoty alokacji przeznaczonej na udzielenie dofinansowania.

Według Katarzyny Kownackiej obawy o to, czy przedsiębiorcy sięgną po to wsparcie, nie mają jakichkolwiek podstaw. Przekonuje, że zainteresowanie tą formą pomocy jest ogromne. Tak jak zaangażowanie samych urzędników. Trzy osoby z OCRG od godz. 9 do 15 dyżurują przy telefonach, a kolejna (w razie potrzeby ze wsparciem jeszcze jednego pracownika) odpowiada na maile.

Codziennie odbieramy po kilkadziesiąt telefonów na każdym z numerów telefonów naszej infolinii, przeznaczonych do udzielania odpowiedzi tylko na pytania dotyczące grantów. Codziennie też wpływa po kilkadziesiąt pytań na nasz mail, w tej chwili przeznaczony wyłącznie do kwestii związanych z grantami

– tłumaczy Katarzyna Kownacka.