Google ogłasza koniec pracy zdalnej

Google nie ma dobrych wiadomości dla pracowników, którzy przyzwyczaili się do pracy zdalnej i nie chcą wracać do biur. Korporacja właśnie ogłosiła, że od 4 kwietnia wprowadza nowe zasady pracy.

Przed pracownikami Google’a technologicznego ostatni miesiąc pracy zdalnej w pełnym wymiarze. Mogą go poświęcić na zaszczepienie się lub udowodnienie pracodawcy, że nie mogą przyjąć szczepionki. Tylko zaszczepieni wejdą do biur firmy. Pozostali będą musieli ubiegać się o pozwolenie na pracę zdalną.

Od czerwca Google rozpatrzyło 85 proc. tego typu wniosków pozytywnie.

Googlersi ubiegali się nie tylko o pozwolenie na nieskrępowaną pracę zdalną, ale również relokację do innego biura. W sumie takich przypadków było 14 tys. To jednak nieco mniej niż 10 proc. pracowników Alphabetu. Pozostałe 136 tys. będzie musiało stawić się w biurze przynajmniej trzy razy w tygodniu. Detale zależały będą jednak od konkretnych zadań, do których pracownik jest przypisany.

Bizblog.pl poleca

Reuters dotarł do maila Johna Casey’a, wiceprezesa Google, odpowiadającego za benefity, z którego dowiadujemy się, że podjęcie decyzji argumentowane było spadającą liczbą przypadków koronawirusa, a także podstępami w kwestii terapii czy zwiększania skali wyszczepienia.

Google preferuje pracę hybrydową

Nowe zasady będą na początku dotyczyły pracowników w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Azji Pacyficznej. Ci, z Doliny Krzemowej nie będą też musieli nosić maseczek.

Ruch Google’a jest o tyle zaskakujący, że giganci technologiczni dotychczas byli forpocztą pracy zdalnej. Brak konieczności podróżowania do biura był jednym z benefitów, przyciągających do pracy programistów, o których konkuruje cały rynek. Twitter w maju 2020 roku zapowiedział, że pozwoli swoim pracownikom na pracę zdalną niezależnie od sytuacji epidemiologicznej.

Google jest jednak znany z pokaźnych inwestycji w swoje biura. Już teraz w pełnym wymiarze działają w nich siłownie, stołówki czy kawiarnie.