Pierwszy raz coś takiego przytrafiło się w Google’u. Przychody z reklam -10 proc., chmura +43 proc.

Alphabet, spółka matka Google’a, po raz pierwszy historii zanotowała spadek przychodów rok do roku. Wyniki przebiły jednak oczekiwania inwestorów, a końcówka kwartału zapowiada powrót do normalności.

Pandemia mocno odbiła się na biznesie reklamowym. Spadały budżety, firmy odwoływały nowe projekty i starały się skupić na rdzeniu biznesu. Wpłynęło to na przychody Google’a, które w minionym kwartale spadły do 38,3 mld dol. Rok wcześniej wyniosły zaś 38,94 mld dol.

Bizblog.pl poleca

2-proc. spadek przychodów po raz pierwszy w historii

Nawet kryzys finansowy roku 2008. nie wpłynął tak destrukcyjnie na biznes Google’a.

Spadł również zysk netto. Rok temu było to 9,95 mld, a teraz jedynie 6,96 mld dol. Pesymizm nie udzielił się jednak inwestorom, którzy spodziewali się gorszych rezultatów. Dlatego kurs nie tylko nie stracił, ale nawet zdołał podskoczyć o 1 proc.

Przychody z reklam: minus 10 proc.

Spadki w biznesie reklamowym zrekompensował YouTube. Reklamy przy materiałach wideo przyniosły 3,81 mld dol., podczas gdy rok wcześniej było to 3,6 mld dol.

Jest za wcześnie, aby oceniać trwałość obecnych trendów, biorąc pod uwagę niepewność towarzyszącą globalnej gospodarce

oceniła Ruth Porat, CFO Google.

Szefowa finansów giganta technologicznego podkreśliła, że pod koniec kwartału wyniki wróciły do poziomu sprzed roku.

Chmura z 43-procentowym wzrostem

Przychody z infrastruktury w chmurze i usługi biurowej GSuite wyniosły 3 mld dol., podczas gdy kwartał wcześniej było to 2,77 mld dol., a rok wcześniej 2,1 mld dol. Pokazuje to, że firmy przenoszą się do chmury w poszukiwaniu oszczędności. Nie muszą dzięki temu nabywać i utrzymywać architektury samodzielnie, a dodatkowo modele biznesowe w chmurze są z reguły o wiele bardziej elastyczne, a więc pozwalają na dostosowywanie mocy obliczeniowej do możliwości finansowych.

Zrzut ekranu ze sprawozdania finansowego Google.

Wzrosły inne przychody, spadły other bets

Za kategorią „inne” kryje się m.in sprzedaż Pixeli czy aplikacji w Google Play. Przychody tego segmentu wzrosły z 4,08 mld dol. do 5,12 mld dol.

Gorzej poradziły sobie za to spółki zależne, takie jak Waymo czy Verily. Pierwsza zajmuje się samojezdnymi samochodami, a druga łączy analitykę z biologią i inżynierią. Segment ten przyniósł 1,11 mld dol. strat.

Zwalnia poszukiwanie nowych Googlers

W czasie drugiego kwartału 2020 roku firma przyjęła 4 tys. nowych pracowników, ale jej CEO zapowiedział, że ekspansja w tym segmencie nie będzie już tak agresywna. Dla Google’a pracuje 127,5 tys. ludzi na całym świecie.