Friz urządza drugą przedsprzedaż swojego kursu zdobywania fejmu. Podobno już ostatnią…

Czy można urządzić dwie przedsprzedaże w ciągu kilkunastu dni? Można. Gdyby to było złe, to Bóg by inaczej świat stworzył.

Jak zostać numerem jeden na YouTubie? Karol Wiśniewski, znany szerzej jako Friz, obiecuje, że dzięki 16 odcinkom kursu każdy z nas zostanie uzbrojony w bezcenną wiedzę, która pozwoli zdobyć fejm i zarabiać dużo monet.

Bizblog.pl poleca

Za równowartość 999 zł kursanci dowiedzą się jak założyć kanał, nabić mu wyświetlenia i spieniężyć produkowany na nim kontent. Poznają stawki oferowane influencerom, zobaczą, jak unikać wtop wizerunkowych oraz usłyszą od Friza, w jaki sposób dobierać współpracowników. A przy okazji będą mogli zajrzeć za kulisy po nieco ploteczek.

To unikalna wiedza, którą Wiśniewski miał zdobywać przez 10 lat. Tak przynajmniej dowiadujemy się z filmiku promocyjnego umieszczonego na stronie kursu.

Start sprzedaży 24 grudnia

Drogi internauto, jeżeli zdecydujesz się na zakup już teraz, otrzymasz w prezencie ten oto garnek to wszystko dostaniesz już za 249 zł! – tak Friz kusił potencjalnych chętnych w trakcie pierwszej przedsprzedaży.

Jak pisaliśmy na Bizblog.pl, efekty kampanii okazały się mizerne. Bardzo możliwe, że jutuberowi nie udało się zarobić na czysto nawet miliona złotych. Biorąc pod uwagę, że sam Friz ma 4,16 mln subskrypcji, to zadziwiająco słaby wynik. A przecież za najbardziej popularnym twórcą YT stoi jeszcze jego Ekipa. Zasięgi całej grupki przyjaciół idą już w kilkanaście milionów.

Kim jest ta grupa i dlaczego zdobyła taką popularność? Szanując swój czas i kultywując lenistwo, które nie pozwala mi na przepisanie starego tekstu od nowa, zaproszę was pod ten link.

Być może fiasko pierwszej przedsprzedaży sprawiło, że Wiśniewski zdecydował się na… posprzedaż przedsprzedaży. Ale jeszcze przed właściwą sprzedażą. Dzięki temu cena kursu wzrosła tylko do 399 zł i wciąż jest o 600 zł niższa od docelowej.

Friz szybko wyciągnął wnioski z niepowodzenia

Zaktualizowana strona kursu zawiera nazwiska twórców wraz z opisem know-how, jakie mają dostarczyć klientowi. Jeśli się nie mylę, pojawiła się również tabelka, pokazująca, co wyróżnia kurs Friza spośród innych tego typu poradników. Ekipa obiecuje więc więcej treści, mniej bazując przy tym na pustych przymiotnikach i grzejąc emocjami.

Czy dowiezie tę obietnicę? To już zupełnie inna historia. Produkcje Ekipy nie wyróżniają się pod względem montażu ani kadrów. Sylwester Wardęga oskarżał także Friza i resztę o zaniżanie stawek reklamowych, oskarżając nawet yotuberów o zaprowadzenie grupy Abstra na skraj bankructwa.

Chwyty marketingowe typu: dostarczę ci tej bezcennej wiedzy, jeżeli kupisz już teraz, nie kojarzą się zresztą najlepiej. I już samo to wzbudza mój głęboki sceptycyzm.