Pamiętacie Folksa? Operator zwinął się po dwóch miesiącach. Eksperyment kosztował 30 mln zł

Miała być rewolucja na miarę Netfliksa, a wyszedł nieudany eksperyment. Na jego prochach wyrosły jednak Orange Flex i Play Next.

W 2018 roku Folx wprowadził do Polski usługę operatora w aplikacji. Całością zarządzało się bowiem jedynie z urządzenie mobilnego – za pomocą całkiem funkcjonalnej aplikacji i szybkiego chata z suportem.

W 2018 roku Folx wprowadził do Polski usługę operatora w aplikacji. Całością zarządzało się bowiem jedynie z urządzenie mobilnego – za pomocą całkiem funkcjonalnej aplikacji i szybkiego chata z suportem.

Folx zdołał przekonać do siebie fanów dużych pakietów. Oferował nie tylko nielimitowane połączenia i SMS-y do wszystkich sieci, ale także pakiet danych o wielkości 20 GB, z czego 1,9 GB można było wykorzystać w krajach Unii Europejskiej.

Płaciło się 29,99 zł miesięcznie i można było praktycznie zapomnieć o operatorze. Wystarczyło zadbać o wystarczające środki na karcie, gdyż abonament pobierany był podobnie, jak w przypadku Netfliksa.

Przejrzysta oferta nie przekonała jednak wystarczającej liczby subskrybentów. Można się domyślać, że część z nich zrezygnowała już po pierwszym, darmowym miesiącu.

Telekomunikacyjny Netflix zawinął się po dwóch miesiącach

12 lipca Folx zakończył przyjmowanie nowych użytkowników. Starzy mieli dwa miesiące na przeniesienie się do innego operatora. Inaczej ich numer był wyłączany.

Dziś dowiadujemy się, ile kosztowała próba innowacji na polskim rynku, która przyniosła m.in. premierę Orange Flex.

Jak informuje serwis Telko, po postawieniu Folksa w stan upadłości, firma podzieliła się sprawozdaniem z działalności. Dowiadujemy się z niego, że jeszcze w 2017 roku Folx miał 4,5 mln zł kosztów operacyjnych i 13,5 mln zł kosztów inwestycyjnych. Rok później koszty operacyjne wzrosły prawie dwukrotnie – do 8,5 mln zł.

Folx działał na infrastrukturze Play’a

Folx był operatorem wirtualnym (MVNO), który wykorzystywał infrastrukturę Play’a. Obie firmy były zresztą połączone osobami na najwyższych szczeblach zarządczych, co po upadku Folksa sprawiło, że jego oferta powróciła pod postacią Play NEXT.

Zanim się to jednak zdarzyło, Folx musiał zapłacić Play’owi. Koszty hostingowe wyniosły 7 mln zł, ale za to później Folx sprzedał swój system IT do Play’a – z nawiązką – za 8 mln zł.

Folx miał 30,5 mln zł w kasie

W październiku 2018 roku było to już mniej niż 1 mln. zł. Eksperyment okazał się więc stosunkowo kosztowny.